Czego Państwowa Inspekcja Handlowa szuka w restauracji?

Marta Kosecka29 kwietnia 2019Komentarze (0)

Wpis o Państwowej Inspekcji Handlowej (dalej będę się posługiwać również skrótem PIH żeby było krócej) był oczywiście na liście tematów must have do poruszenia na blogu już od bardzo dawna. Jak się jednak domyślasz, ciągle coś go wyprzedzało 🙂

Ale kilka wydarzeń z ostatnich tygodni przekonało mnie jednak, że nie powinnam dłużej czekać, bo to jednak dla Ciebie jako restauratora temat bardzo ważny.

A było tak.

Jakiś czas temu na jednym z forów gastronomicznych pojawiła się informacja, że „PIH grasuje w Sopocie„. Kilka dni później w trakcie spotkania, moi Klienci ze zdziwieniem pytali mnie jednak, czego ten PIH mógłby od nich właściwie chcieć i czym oni się w zasadzie zajmują.

Kilka dni temu zaś, rozmawiając z osobą która również branży gastronomicznej doradza, podczas rozmowy o tym, na jakie kwestie należałoby Was uczulić moja rozmówczyni powiedziała do mnie:

Wie Pani, że restauratorzy nie wiedzą za bardzo, że może ich kontrolować PIH? Kiedy rozmawiałam z jednym z nich oświadczył, mi że przecież nie prowadzi spożywczaka, w związku z tym żaden PIH nie musi go w ogóle interesować.

A dosłownie kilka dni później na blogu pojawił się komentarz Pani Kseni, która napisała, że właśnie dostali od PIH karę za to, że menu ich restauracji nie zawierało składu dań oraz wykazu alergenów, w zamian za to znajdowała się tam informacja, że wszelkie informacje dostępne są u obsługi. Na marginesie, odnosiłam się do kwestii udostępniania tych informacji w jednym z pierwszych wpisów na blogu, do którego możesz wrócić klikając tu. Swoją drogą, już tam, w tym niemal pierwszym wpisie na blogu wspominam o PIH..

Sam więc widzisz, że chyba jednak rola PIH w kontekście działalności restauracji, a przede wszystkim odpowiedź na pytanie czy PIH może kontrolować restauracje, a jeżeli tak, to w jakim zakresie, są ważne i nie mogą już dłużej czekać na swoją kolej, tylko wymagają odniesienia się do nich tu i teraz 🙂

Tak więc teraz napiszę to oficjalnie – PIH ma prawo kontrolować restaurację. Tak jak i bar, pub, kawiarnię, fast-food i tym podobne. Kropka.

 

Co może kontrolować PIH?

Po pierwsze, legalność  i rzetelność działania przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą, po drugie – produkty znajdujące się w obrocie handlowym lub przeznaczone do wprowadzenia do takiego obrotu, w zakresie oznakowania i zafałszowań oraz same usługi.

Jak więc widzisz, katalog ten jest całkowicie otwarty i ogranicza go w zasadzie tylko kreatywność urzędników PIH, powoduje to również, że zakres ten jest ciągle zmienny i dynamiczny, zmienia się tak jak zmieniają się przepisy prawa, ale również usługi świadczone przez restauratorów (praktyki są przecież zmienne, od jednych odchodzimy, inne wprowadzamy, być może do jeszcze innych wracamy) oraz różne „mody na obowiązywanie i kontrolowanie” pewnych zachowań restauratorów. Sam doskonale przecież wiesz, że są przepisy, które obowiązują latami i nikt nie sprawdza w jaki sposób są one stosowane, a nagle za sprawą jakiejś akcji kontrolnej  wszyscy zaczynają kontrolować stosowanie danego przepisu czy praktyki.

Wiesz już, ze PIH ma w zasadzie nieograniczone możliwości kontroli. Ale gdybyśmy mieli wymienić najbardziej popularne kierunki kontroli, na pewno musimy wskazać na:

  1. kontrolę menu – czy w restauracji jest wywieszony cennik/zapewniona jest odpowiednia liczba menu, czy w menu podane są gramatury i skład potraw oraz podany jest wykaz alergenów,
  2. jakość potraw – kontrolowanie czy wbrew zapewnieniom nie używamy zamienników, czy szynka i ser, które powodują, iż cena pizzy jest odpowiednio wysoka, są faktycznie tak dobrej jakości jak zapewniamy w menu, czy nie stosujemy tańszych zamienników ryb, mięsa czy soków (nektar to nie sok),
  3. wagę potraw – czy wartości określone w menu są faktycznie podawane na talerzu, w tym sprawdzanie legalizacji wag,
  4. skład diet – kontrolą mogą być objęte również popularne ostatnio cateringi pudełkowe, kontrolerzy mogą sprawdzić czy oferowana dieta bezglutenowa albo wysokobiałkowa jest nią w rzeczywistości,
  5. kontrolę kuchni – wykorzystywanie przeterminowanych produktów, złe przechowywanie produktów – trzymanie niewłaściwie zapakowanych produktów w lodówkach, czystość w kuchni – czystość podłóg oraz urządzeń wykorzystywanych w kuchni,
  6. obowiązki informacyjne – czy informujesz Klientów o tym, że nie sprzedajesz alkoholu osobom nieletnim i nietrzeźwym? Czy informujesz o zakazie palenia?
  7. paragony fiskalne i prawidłowo wydawana reszta,
  8. kontrolę dokumentów, obowiązujących procedur, sprawdzanie dokumentów związanych z zatrudnieniem, orzeczeń do celów sanitarno-epidemiologicznych czy posiadanych zezwoleń na sprzedaż alkoholu,
  9. kontrolę udostępniania toalet Gościom i nie-Gościom restauracji – pamiętacie, pisałam Wam ostatnio o obowiązkach fiskalnych związanych z odpłatnym udostępnianiem toalet.

Zresztą, pisałam Ci już o większości z kwestii, które mogą podlegać kontroli. Wystarczy, że klikniesz w aktywne linki powyżej, a przeniesiesz się do właściwego artykułu na blogu.

Inspekcja handlowa może nawet wylegitymować Twoich pracowników. Tak więc tak jak pisałam.. gdyby ktoś kazał mi skrótowo powiedzieć, co może kontrolować PIH, bez wahania odpowiedziałabym, że.. WSZYSTKO.

 

W jaki sposób mogą rozpoczynać się kontrole PIH?

Są dwa rodzaje kontroli PIH – planowane (które odbywają się zgodnie z ustalonym planem kontroli) i nieplanowane (które są podejmowane, jak pisze w ustawie, kiedy wymaga tego interes konsumentów). W praktyce takie niezapowiedziane kontrole mają miejsce bardzo często i dotyczą m.in. kontroli przeterminowanych produktów, posiadania przez pracowników orzeczeń do celów sanitarno-epidemiologicznych, wagi potraw czy wydawania paragonów fiskalnych.

W takim przypadku najczęściej, inspektorzy dokonują tzw. zakupu kontrolnego, czyli po prostu coś zamawiają, a następnie obserwują i kontrolują, w jaki sposób wypełniane są w Twojej restauracji poszczególne obowiązki prawne.

Do kontroli możesz być wytypowany losowo, na skutek donosu, złej opinii wśród Klientów – tak kontrole zdarzają się w miejscach, o których się mówi że „chyba dawno nie było tu żadnej kontroli„, kontroli możesz spodziewać się również wtedy, kiedy poprzednia kontrola wykazała spore nieprawidłowości.

Co do zasady, kontrola powinna odbyć się w obecności właściciela, osoby przez niego upoważnionej bądź pracownika zastanego w Twojej restauracji, ale tak naprawdę kontroler może również przeprowadzić kontrolę w obecności kogoś, kogo powoła na świadka. Pamiętaj! Kontroler zawsze powinien okazać swoje upoważnienie do przeprowadzenia kontroli i legitymację służbową.

Ważne!

Kontrolerzy nie są co prawda w stanie sprawdzić wszystkiego gołym okiem, ale mogą pobrać próbki poszczególnych produktów do dalszego badania.

 

Co PIH może nam zrobić?

Po zakończeni kontroli kontrolerzy sporządzą protokół, do którego w ciągu 7 dni możesz wnieść swoje zastrzeżenia. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, Inspekcja Handlowa może także skierować do Ciebie zastrzeżenia pokontrolne, wyznaczając Ci jednocześnie termin do naprawienia stwierdzonych uchybień. Jeżeli ich nie usuniesz, może zostać wymierzona Ci kara grzywny.

Z wymierzeniem Ci kary grzywny może również wiązać się utrudnianie przez Ciebie kontroli PIH. m.in. poprzez utrudnianie dostępu do dokumentacji.

 

Oprócz opisanych powyżej wykroczeń, Inspekcja handlowa może również ukarać Cię administracyjnymi karami pieniężnymi – mandatem – za poszczególne, wykryte nieprawidłowości, które przewidziane są w przepisach, które ustanawiają dane obowiązki. Nie ma oczywiście sensu, abym wypisywała tu widełki poszczególnych mandatów, ale tytułem przykładu napiszę Ci jedynie, że za naruszenie obowiązków dotyczących uwidaczniania cen kara pieniężna może wynieść do 20.000 złotych, a w przypadku powtarzających się naruszeń, nawet 40.000 złotych.

A jeżeli nie zgadzam się z PIH?

Jeżeli uważasz, że PIH nie ma racji i niesłusznie nałożyła na Ciebie karę, oczywiście możesz się odwołać. To dopiero pierwsza instancja, to jeszcze nie koniec świata 🙂

*

Odpowiadając na Twoje wątpliwości, tak, jak też mam w dużej mierze wrażenie, że kompetencje PIH pokrywają się z kompetencjami innych organów uprawnionych do kontrolowania restauracji, jak np. Sanepidu – w zakresie kontroli czystości kuchni czy urzędów skarbowych – w zakresie wypełniania obowiązków fiskalnych, co powoduje zdecydowaną nadmiarowość kontroli. Niestety jednak.. dopóki wszystkie te instytucje istnieją i mają prawo nas kontrolować.. nie mamy innego wyjścia jak tylko poddawać się takim kontrolom. Choć tak naprawdę.. nieprawidłowości, które te kontrole ujawniają, nigdy nie powinny się w restauracjach pojawić. I to nie ze względu na PIH, Sanepid czy US, tylko ze względu jakość serwowanych przez nas dań oraz poziom obsługi naszych Gości.

 

Czy PIH wykrywa wiele nieprawidłowości?

Niestety tak. Zdarzają się im nawet kontrole, gdzie w ciągu kilku dni wykrywają nieprawidłowości w aż 80% kontrolowanych lokali. A dotyczy to zwłaszcza restauracji, smażalni czy barów położonych w miejscowościach nadmorskich. To właśnie tam często próżno szukać w menu wydrukowanych na trzykrotnie złożonej w poprzek kartce A4 gramatury potraw, składu potraw czy wykazu alergenów. Tam, gdzie feta okazuje się często serem sałatkowym (pamiętaj że nazwa „feta” jest chroniona i jeżeli w składzie menu jest feta to powinna być tylko i wyłącznie prawdziwa feta!), ilość frytek na talerzu przerasta nawet naszych najwytrwalszych małych Gości, a dorsz z nocnego połowu jest nim niestety tylko z nazwy w menu (o dorszach z nocnego połowu też już pisałam na blogu, a dokładnie pisałam o tym tu). Choć czasem z kontroli PIH wynika, że i te ekskluzywne restauracje okazują się nie być w rzeczywistości aż tak ekskluzywne. Była kiedyś kontrola, w trakcie której skontrolowano 12 takich ekskluzywnych restauracji. I w każdej z nich znaleziono (sporo) nieprawidłowości.

Musisz też wiedzieć, że PIH często uaktywnia się latem. Sezon wakacyjny to dla nich prawdziwy raj. Dlatego nawet pod tym względem to dobrze, że ten wpis pojawia się właśnie teraz, kiedy za sprawą majówki powoli w gastronomii rozpoczynamy już wysoki sezon. Jeżeli masz zatem w swoje gastronomii jeszcze kilka rzeczy do poprawki, najwyższy czas się tym zająć! 🙂

 

PS. Czy po wnikliwym przeczytaniu wpisu masz wrażenie, że większość rzeczy, do których może się przyczepić PIH może tak naprawdę stać się również podstawą reklamacji naszych Gości? Bo ja tak. Choć PIH może więcej, bo widzi jeszcze to, czego Goście nie widzą, czyli kuchni. W każdym razie, niezależnie czy swoje zastrzeżenia zgłasza niezadowolony Gość czy kontroler PIH.. zakres zgłaszanych nieprawidłowości w zasadzie jest ten sam, dlatego już na sam koniec zachęcam Cię do zapoznania się także z wpisem na temat reklamacji w restauracji. Wystarczy, że klikniesz w link.

PS nr 2. Już zupełnie na koniec! Udanej majówki! To w końcu prawdziwe eldorado dla naszej branży. Niech Klienci dopisują, zamawiają dużo i mało się czepiają. I niech omijają Cię wszelkie kontrole. Choć akurat Ty nie masz się pewnie czego bać 😉

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Adwokat Marta Kosecka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Adwokat Marta Kosecka z siedzibą w Gdyni.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kontakt@adwokatkosecka.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: