Marta Kosecka

adwokat

Prowadzę Kancelarię Adwokacką w Gdyni. Na co dzień doradzam przedsiębiorcom w zakresie szeroko pojętego prawa gospodarczego i handlowego, a także prawa pracy. Posiadam bogate doświadczenie w obsłudze podmiotów gospodarczych.
[Więcej >>>]

Współpraca Wzory i porady

Począwszy od 1 lipca 2020 roku owoce morza opodatkowane są 23% stawką podatku VAT.

Dlaczego piszę o tym na blogu dopiero teraz? Po upływie ponad roku od wejścia w życie tych przepisów?

Dlatego, że w każdym kolejnym tygodniu ponownie przekonuję się, że wielu z Was nadal nie wie jak stosować te przepisy. A więc mój wpis nie jest spóźniony, przeciwnie – nadal wydaje bardzo potrzebny!

Zacznijmy od genezy.

Skąd zatem zmiana wysokości opodatkowania?

Formalnie jest ona oczywiście związana z wprowadzeniem w ubiegłym roku nowej matrycy VAT.

Jej głównym celem było ujednolicenie stawek VAT. O dziwo, część z nich została nawet obniżona. Ale nie obyło się oczywiście bez podwyższenia stawek podatku VAT.

Taki właśnie los spotkał właśnie słynne już owoce morza.

Merytorycznie natomiast.. nasz ustawodawca uznał, że owoce morza stanowią towar luksusowy i powinny zostać opodatkowane najwyższą stosowaną w Polsce stawką VAT.

Niezależnie od tego jak bardzo absurdalnie to brzmi u progu trzeciej dekady XXI wieku, wobec aktualnego rozwoju społeczeństwa i gastronomii w Polsce, tak właśnie było.

Gastronomii nie pozostaje zatem nic innego jak bezwzględne stosowanie nowych przepisów. I nie bez powodu używam słowa „bezwzględne” 😉

Opodatkowanie dań z owocami morza 23% stawką podatku VAT

Wiem bowiem, że wielu z Was uważa – i takie zasady stosuje w swojej restauracji – iż jeżeli gramatura owoców morza nie przekroczy w daniu określonego udziału procentowego, nadal do tego typu dań stosuje 8% stawkę podatku VAT.

Niektórzy przyjmują, że owoce morza nie mogą stanowić więcej niż 10% gramatury dania, inni że więcej niż 20%.

Problem w tym, iż z obowiązujących przepisów prawa jasno wynika, iż niezależnie od procentowego udziału owoców morza w gramaturze dań – choćby znalazła się w nim jedna krewetka, kalmar czy ostryga, jeżeli tylko nasze danie zawiera owoce morza – nieważne czy stanowią one 1% czy 99% gramatury dania, automatycznie musi ono zostać opodatkowane 23% stawką podatku VAT.

 

Trudno doszukiwać się innej interpretacji obowiązujących przepisów prawa.

A naprawdę próbowałam szukać 🙂 Nie dawało mi bowiem spokoju to, że tak wiele restauracji takie zasady stosuje.

Myślałam sobie, że przecież takie śmiałe interpretacje muszą powstawać na podstawie jakiejś, jakiejkolwiek znalezionej interpretacji przepisów.

Jedyne co znalazłam, to podobne rozróżnienie obowiązujące w odniesieniu do.. soków owocowych 😉 Te, które zawierają 20% lub mniej wkładu owocowego opodatkowane są stawką 23%, zaś pozostałe faktycznie stawką 5%.

Niemniej jednak chyba się ze mną zgodzisz, iż trudno na zasadach analogii stosować tę regulację do owoców morza.

Podsumowując, jeżeli o owoce morza chodzi, regulacja jest dość prosta. Jeżeli serwujesz w swojej restauracji danie, które zawiera owoce morza (nieważne ile), musisz do takich dań stosować 23% podatek VAT. Nie ma zmiłuj niestety..

Nie tylko owoce morza..

Z owocami morza, jak sam przyznasz, sprawa jest dość prosta. Ale ubiegłoroczne zmiany dotyczyły nie tylko owoców morza.

Wydaje się, że udało się wreszcie dość jasno i czytelnie uregulować zasady związane z opodatkowaniem usług związanych z wyżywieniem. A wszystko to zasługa nowo dodanego do ustawy o podatku VAT przepisu art. 41 ust. 12f.

Aktualnie zatem, z wyłączeniem kilku wyjątków wymienionych we wskazanym przepisie, takich jak owoce morza czy napoje gazowane,  do dostawy towarów i świadczenia usług klasyfikowanych według Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług w grupowaniu usługi związane z wyżywieniem (PKWiU 56) stosuje się zatem 8% stawkę podatku VAT.

Jak było kiedyś?

Większość za Was pamięta jednak na pewno, że nie zawsze tak było. Co więcej, swego czasu powstało na tym tle niemałe zamieszanie.

Dosyć szczegółowo opisywałam go zresztą tutaj na blogu. Między innymi we wpisie, w którym zastanawiałam się kogo obowiązuje obniżona 5% stawka podatku VAT. Tutaj zostawiam link.

W wielkim skrócie chodziło o to, czy restauratorzy świadczący swoje usługi na wynos i w dowozie mogli stosować preferencyjną 5% stawkę podatku VAT czy też powinni stosować podstawową 8% stawkę podatku VAT.

A także o to, że zmiana praktyki w tym zakresie, która nastąpiła w 2016 roku nie wynikała ze zmiany obowiązujących przepisów prawa, ale wyłącznie ogólnej interpretacji prawa podatkowego, wydanej przez Ministra Finansów.

Zgodnie z tą nową interpretacją, wymogi stosowania 5% stawki podatku VAT spełniała wyłącznie klasa PKWiU 10.85. Klasa obejmująca gotowe posiłki i dania, do których zdaniem Ministerstwa nie można było zaliczyć dań sprzedawanych w dowozie lub na wynos.

W ocenie Ministerstwa gotowe posiłki i dania to takie, które nie są przeznaczone do bezpośredniej konsumpcji. Są zamrożone lub pakowane próżniowo i etykietowane na sprzedaż.

Doprowadziło to do wielu sporów sądowych. Restauratorzy nie zgadzali się bowiem z wynikami przeprowadzonych u nich kontroli oraz negowali wydawane na ich rzecz indywidualne interpretacje.  Wynikało z nich, że sprzedając dania na wynos czy w dowozie nie mogą stosować preferencyjnej 5% stawki podatku VAT.

Wyrok TSUE

W końcu, na kanwie tych sporów, Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował się skierować pytanie prejudycjalne do TSUE. Ten z kolei w wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 roku wskazał, iż:

Sprzedaż dań w lokalach gastronomicznych szybkiej obsługi, które kupujący zamierza wziąć na wynos, podlegała w czasie, którego dotyczyła sprawa 5% stawce podatku VAT. Taki zakup nie jest usługą restauracyjną, ponieważ klient rezygnuje z korzystania z infrastruktury lokalu.
Usługa gastronomiczna i dostawa gotowych posiłków i dań to nie to samo.

TSUE wyraźnie przyznał zatem rację polskim podatnikom, a nie Ministerstwu Finansów.

Historyczny wyrok = pyrrusowe zwycięstwo?

Czy zatem wyrok TSUE z dnia 22 kwietnia 2021 roku ma znaczenie jedynie symboliczne?

Nie do końca. Postępowania wszczęte pomiędzy 24 czerwca 2016 roku a 30 czerwca 2020 roku, które zawieszono do czasu wydania przez TSUE wyroku, mają teraz bowiem szansę zakończyć się pomyślnie dla restauratorów.

Jeżeli natomiast chodzi o obowiązujący stan prawny, to ustawodawca rzeczywiście naprawił swoje błędy. I zmienił obowiązujące przepisy w taki sposób, aby wykładnia dokonana przez Ministerstwo Finansów okazała się  słuszna.

Tym samym, począwszy od 1 lipca 2020 roku, wszelkie usługi związane z wyżywieniem – czy to stanowiące dostawę towarów czy świadczenie usług podlegają opodatkowaniu 8% stawką podatku VAT, o ile tylko są klasyfikowane według Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług w grupowaniu „usługi związane z wyżywieniem (PKWiU 56)”.

Oczywiście, nowelizacja przepisów okazała się być niekorzystna dla restauratorów. Jedynym pocieszeniem jest fakt, iż teraz obowiązujące reguły wynikają chociaż wprost z przepisów.

Nie zmusza się zaś restauratorów do stosowania wykładni Ministra Finansów, która odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawa nie miała.

 

PS. Chciałabym móc w tym miejscu napisać jednocześnie, że teraz wszystko jest już jasne i pewne. I że przez długi czas nie będzie ulegało żadnym zmianom.

Jeżeli funkcjonujesz już jednak od jakiegoś czasu w polskiej rzeczywistości wiesz, że napisać tego nie mogę. Bo nie wiadomo kiedy ustawodawca postanowi jeszcze głębiej sięgnąć do kieszeni podatników.

Choć teraz coraz częściej to podobno dodatkowe opłaty. Żadne tam podatki 😉

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Afera o weryfikowanie osób zaszczepionych trwa w Polsce mniej więcej o jakiegoś tygodnia.

To wówczas, w połowie mojego cypryjskiego tygodnia najpierw zadzwonił do mnie mój stały Klient, Pan Piotr z Krakowa, a później dziennikarka jednego z ogólnopolskich dzienników. Obydwoje mieli to samo pytanie:

Czy restauratorzy mają prawo legitymować osoby zaszczepione?

Wyrwana do odpowiedzi gdzieś w głębi gór Troodos, instynktownie odpowiedziałam, że tak.

Że skoro osoby zaszczepione mają nie wliczać się w obowiązujące limity, to restauratorzy w jakiś sposób muszą przecież w stanie być to sprawdzić. Tutaj zostawiam Ci link, do całości artykułu.

Weryfikowanie osób zaszczepionych.

Już wtedy wiedziałam jednak, że moja instynktowna odpowiedź to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Bo co z tego, że mówię Ci, że możesz weryfikować kody QR. Skoro Ty od razu zadajesz mi drugie pytanie. I to jakże celne. Jak przeprowadzić to prawidłowo od strony technicznej?

Czy możesz żądać okazania kodu QR od każdego kto przychodzi do Twojej restauracji? Czy tylko od Gości, którzy chcą wejść ponad obowiązujący limit Gości restauracji? A może możesz weryfikować kody QR tylko tych Gości, którzy sami z siebie zechcą Ci je okazać?

Wiem, że wiele zapytań w tym temacie kierowano do Premiera RP i Ministerstwa Zdrowia. Póki co bez skutku.

Dziś za to pojawiła się interpretacja Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na temat wyłączenia zaszczepionych z limitu osób na imprezach. Całość komunikatu pod tym linkiem.

Oczywiście pozwolę sobie w tym wpisie nie do końca zgodzić się z PUODO 🙂 Zaraz Ci wytłumaczę dlaczego.

Co ważne, PUODO odniósł się tylko do imprez. Pomijając działalność gastronomii w ogóle. Dlaczego? Nie mam pojęcia.

Ale generalnie szkoda, bo moim zdaniem ten problem dotyczy głównie właśnie gastronomii działającej na co dzień, a nie imprez okolicznościowych. Jeżeli czytasz mój blog od dawna, wiesz już pewnie dlaczego 😉

Ale po kolei.

Najpierw przytoczę stanowisko PUODO – w skrócie:

Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii nie uprawniają podmiotów zobowiązanych do przestrzegania określonego tymi przepisami limitu osób do żądania od nich udostępnienia informacji o zaszczepieniu przeciwko COVID-19.

Ewentualne okazywanie dowodów potwierdzających fakt zaszczepienia może się odbywać z inicjatywy samej osoby zainteresowanej skorzystaniem z usług takiego podmiotu.

Wynika z tego jednoznacznie, iż restaurator nie może żądać okazania dowodu zaszczepienia. Nasz Gość musi okazać taki dowód zaszczepienia z własnej inicjatywy. Zatem weryfikowanie osób zaszczepionych – tak. Ale dobrowolne.

Uprzedzę kolejne pytanie – czy można stworzyć przestrzeń tylko dla zaszczepionych? Raczej nie 😉 Mogłoby to wywołać uzasadnione wątpliwości co do dyskryminacji osób, które szczepić się nie chcą. Wszak szczepienia przeciwko COVID-19 są dobrowolne.

Jak zatem zastosować te zasady w prawdziwym życiu?

Przyjęcia okolicznościowe

Moim zdaniem (pisałam już o tym na początku maja, dokładnie w tym wpisie -> link) weryfikowanie osób zaszczepionych nie musi ani nie powinno być obowiązkiem restauratora.

Organizatorem przyjęcia okolicznościowego nie jest restaurator i to nie on powinien weryfikować który z Gości jest zaszczepiony, a który nie. Przecież weryfikacja limitów nie będzie następowała na sali weselnej.

A jeżeli tak miałoby być – jak miałoby to wyglądać? Część Gości, wystrojona i gotowa do zabawy miałaby zostać odprawiona z kwitkiem?

Dlatego osobiście uważam, że zweryfikowanie listy Gości należy do Pary Młodej. Bądź innego organizatora w przypadku innych przyjęć niż wesela. Na pewno nie do restauracji.

A to rozwiązuje wszystkie problemy związane z ewentualnym przetwarzaniem danych osobowych. Dlaczego? Dlatego, że RODO nie obowiązuje w stosunkach pomiędzy osobami fizycznymi.

Jeżeli zapytasz kuzynki czy jest osobą zaszczepioną przeciwko COVID albo Twój przyszły mąż zapyta o to swojego stryja, nie musicie przecież mieć do tego podstawy prawnej.

Zresztą – dziwią mnie trochę zadawane mi czasem pytania:

Ale Pani Mecenas, to mam pytać swoich Gości czy są zaszczepieni?

To pytanie brzmi jakby na Twoje wesele zaproszonych było 200 obcych osób.

Przecież mówimy tu o Twojej mamie, tacie, babci, bracie, najbliższej przyjaciółce – listę osób  zaszczepionych często częściowo będziesz w stanie stworzyć sama i ocenić ile osób ponad limit 150 będzie mogło wziąć udział w Twoim przyjęciu. Nie musisz przecież pytać wszystkich.

Obecnie wiele przyjęć weselnych nawet nie zbliża się do limitu 150 osób.

Podsumowując – tak jak pisałam w tym wpisie -> link – w przypadku przyjęć okolicznościowych lista Gości powinna być zweryfikowana i zamknięta przez ich organizatorów (Parę Młodą, jubilatów, solenizantów itd. – choć realnie ten problem dotyka prawie wyłącznie wesel) zanim przyjęcie się rozpocznie.

Chwila pierwszego toastu za Parę Młodą to nie jest dobry moment tak na zastanawianie się czy mieścimy się w limicie Gości, jak i na weryfikowanie osób zaszczepionych ! 🙂

W tym sensie nie zgadzam się zatem z PUODO. Nie zgadzam się z tym, że to restaurator powinien w tym wypadku dokonywać weryfikacji osób zaszczepionych.

Co może zrobić restaurator żeby spać w tym przypadku całkiem spokojnie? Pisałam o tym we wpisie, do którego wyżej podałam Ci link.

Gastronomia na co dzień

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja kiedy przyjmujesz w swojej restauracji indywidualnych Gości. Natomiast i w tym wypadku weryfikowanie osób zaszczepionych nie wydaje mi się być dużym problemem. Dlaczego?

Załóżmy, że możesz przyjąć u siebie w restauracji jednocześnie 60 Gości. Czyli zgodnie z limitem obowiązującym od soboty, 26 czerwca, jednorazowo możesz przyjąć 45 osób. Nieważne czy są to osoby zaszczepione czy nie.

Jeżeli będziesz chciał natomiast ugościć 46  i 47 osobę, faktycznie muszą to być osoby zaszczepione.

Ale w każdym momencie na sali może znajdować się 45 osób, których w ogóle nie musisz pytać o kwestię szczepienia. Nie musisz w ogóle zaprzątać sobie tym głowy.

Dopiero kiedy w drzwiach pojawi się 46 osoba i będzie chciała wejść – masz prawo, a w zasadzie musisz jej zakomunikować, że limit miejsc jest wyczerpany. Może wejść tylko osoba zaszczepiona.

Wówczas ta 46 osoba może albo ze swojej inicjatywy pokazać Ci dowód zaszczepienia albo też może poczekać aż ktoś z restauracji wyjdzie. Ostatecznie może oczywiście również zmienić lokal, ale takiej sytuacji nie zakładamy 🙂

Czy takie rozwiązanie będzie zgodne z przepisami i stanowiskiem PUODO?
Moim zdaniem tak.

W żadnym wypadku nie żądasz bowiem okazania dowodu zaszczepienia. Jego okazanie jest swobodną decyzją Twojego Gościa.

Ja wiem, że przy dużej rotacji Gości upilnowanie tej kwestii może graniczyć z cudem. Tutaj trzeba jednak znaleźć jakiś dobry sposób organizacji. Wierzę, że każdy restaurator będzie w stanie wypracować u siebie najlepszy i optymalny model.

Ważne!

Wystarczy, że Twój Gość okaże Ci dowód zaszczepienia. Nie masz prawa kserować go, skanować, robić zdjęcia, spisywać danych osób, które okazały dowód zaszczepienia.

Tymczasem mam szczerą nadzieję, że udało mi się w prosty i przejrzysty sposób podpowiedzieć Ci, w jaki sposób można działać zgodnie z przepisami prawa i jednocześnie przyjmować w swojej restauracji jak największą liczbę Gości! 🙂

PS. A o tym kto w ogóle zgodnie z prawem może być traktowany jako osoba zaszczepiona pisałam -> tu.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Długo przyszło nam czekać na wielkie piłkarskie święto jakim jest EURO 2020. W końcu jednak 11 czerwca, równo o godzinie 21:00 na Stadio Olimpico w Rzymie rozpocznie się mecz otwarcia. A tym samym zacznie piłkarskie szaleństwo, które będzie trwało okrągły miesiąc, do niedzieli, 11 lipca.

Jak można się spodziewać  kibice piłkarscy tłumnie będą próbowali zarezerwować miejsce w restauracji, barze czy pubie, które pozwoli im kibicować swojej ulubionej drużynie. Zwłaszcza po ostatniej koronawirusowej posusze. Nie da się bowiem ukryć, że goście, a wśród nich zapewne i kibice piłkarscy, spragnieni są wizyt we wszelkiej maści lokalach gastronomicznych. EURO 2020 będzie zatem na pewno doskonałym przyczynkiem do tego by jak najwięcej gości – kibiców to właśnie u nas mogło kibicować swoim!

Jak wielkie jest zainteresowanie EURO 2020 widać zresztą po Waszych prywatnych wiadomościach, w których dopytujecie o zasady transmitowania meczy.

Jako, że to nie nasze pierwsze mistrzostwa piłkarskie tutaj na blogu zapewne wiesz już, że samo posiadanie odbiornika i chęci do transmitowania meczy nie wystarczy, aby robić to legalnie.

W tym artykule postaram się poruszyć wszystkie najistotniejsze aspekty legalnego transmitowania EURO 2020 w Twojej restauracji. Opierając się oczywiście na informacjach udostępnionych na stronach TVP. Możesz się z nimi zapoznać również bezpośrednio na stronach TVP, pod tym linkiem.

Dlaczego akurat TVP?

Dlatego, że Telewizja Polska S.A. uzyskała status oficjalnego nadawcy sygnału Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2020.

 

Zanim jednak przejdziemy do samej zgody TVP i opłaty na jej rzecz..

Pamiętaj! Aby legalnie transmitować mecze w swojej restauracji, musisz tak naprawdę ponieść 3 rodzaje opłat. Dwie z nich to opłaty stałe, trzecia dodatkowa.

  1. abonament radiowo-telewizyjny – jeżeli masz odbiornik radiowo-telewizyjny musisz opłacać go zawsze. Dlaczego o tym wspominam? Cóż, na czas EURO 2020 czekają nas wzmożone kontrole ze stronty TVP.. to trochę tak jakby zaprosić ich do kontroli w naszym lokalu 😉
  2. opłata na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi – również płatna nie tylko przy okazji wielkiego piłkarskiego święta. Ale również ZAiKS i inne organizacje mogą czuć się wręcz zachęcone do zajrzenia do naszego lokalu skoro natkną się na informację, że można u nas obejrzeć meczyk,
  3. opłata na rzecz TVP za udzielenie zgody sygnałowej na transmisję meczy.

O dwóch pierwszych opłatach pisałam dość dużo, między innymi pod kątem ewentualnych kar, podczas Mundialu w 2018 roku. Tutaj zostawiam link do wpisu. Nadal jest aktualny.

 

Jeżeli natomiast chodzi o zgodę sygnałową TVP.

Transmisje meczy organizowane w miejscach, które w ramach zwykłej działalności wyświetlają programy sportowe na ekranach w swoich lokalach, a więc między innymi w pubie, barze czy restauracji TVP uznaje za tzw. pokazy niekomercyjne, dla których wymaga się uzyskania jedynie licencji w postaci zgody sygnałowej TVP. Nie ma w takim wypadku konieczności uzyskiwania licencji na pokazy publiczne od UEFA. Uff.. Jej uzyskanie wiązałoby się z koniecznością poniesienia kolejnej, dodatkowej opłaty.

Ale, aby takiej licencji UEFA nie musieć uzyskiwać, Twoja restauracja musi spełniać 2 dodatkowe warunki:

  • nie możesz pobierać opłat za sam wstęp do restauracji, pubu czy baru, tylko po to aby móc zobaczyć mecz,
  • pokazy meczy nie mogą być sponsorowane (chodzi tutaj o sponsoring, który pojawiłby bez związku z prowadzoną przez Ciebie na co dzień działalnością, tylko na czas EURO 2020).

*

Jeżeli jednak uważnie przestudiujesz stronę TVP, przynajmniej w mojej ocenie, może ona delikatnie wprowadzić Cię błąd. Chodzi mi dokładnie o to jedno zdanie:

UWAGA! Jakakolwiek sprzedaż (w tym sprzedaż jedzenia lub napojów) może być prowadzona wyłącznie w ramach pokazu komercyjnego.

Moim zdaniem powinno wyglądać to tak:

UWAGA! Jakakolwiek sprzedaż (w tym sprzedaż jedzenia lub napojów) może być prowadzona wyłącznie w ramach pokazu komercyjnego oraz obiektach komercyjnych, które w ramach zwykłej działalności wyświetlają programy sportowe na ekranach w swoich lokalach !

Dlaczego? Dlatego właśnie, że moim zdaniem wprowadza ono w błąd. Pokazy meczy w restauracjach, barach itp. to taka hybryda. Niby pokaz komercyjny, ale na zasadach pokazu niekomercyjnego.

Bez obaw zatem. Posiadając zgodę sygnałową TVP, po opłaceniu opłaty licencyjnej śmiało możesz w ramach prowadzonej działalności sprzedawać jedzenie i napoje 🙂

 

Kwestia najważniejsza, której jeszcze nie poruszyłam to jednak pytanie – do kiedy taką zgodę TVP można uzyskać?

Termin dokonywania zgłoszeń mija 11 czerwca 2021 roku, a więc w dniu rozpoczęcia EURO 2020.

Czy jest szansa, że termin ten zostanie przedłużony? Trudno powiedzieć. Ostatnio tak właśnie było. W dniu, w którym upływał termin dokonywania zgłoszeń, chętnych którym nie udało się dokonać zgłoszenia było tak dużo, że TVP termin dokonywania zgłoszeń przedłużyła. A ostatecznie otworzyła je bezterminowo i można było zgłaszać się także w trakcie Mundialu. Pisałam o tym między innymi w tym wpisie – > link.

Czy w tym roku będzie tak samo? Trudno powiedzieć. Pewnie zależało to będzie między innymi od ilości chętnych na uzyskanie zgody sygnałowej TVP. Na pewno jeżeli będą się pojawiały jakieś dodatkowe informacje co do terminów, postaram się dać Ci znać. 

EDIT, 11 czerwca! – tak jak przewidywałam, termin dokonywania zgłoszeń został właśnie przedłużony 🙂

Tym samym możesz dokonać zgłoszenia aż do dnia, w którym rozegrany zostanie finał EURO 2020, czyli do dnia 11 lipca 2021 roku.

Odpowiedni komunikat TVP znajduje się tutaj -> link.

 

Ale jak zakładam, oprócz terminu dokonywania zgłoszeń, interesuje Cię jeszcze jedna bardzo istotna kwestia. Wysokość opłaty.

TVP przygotowało 3 opcje zgody, każda w innej cenie 🙂

  • podstawowa – z wykorzystaniem własnego sygnału, w wysokości 2.000 złotych netto za jeden ekran,
  • rozszerzona – z wykorzystaniem sygnału satelitarnego, w wysokości 3.000 złotych netto za jeden ekran,
  • premium – z wykorzystaniem sygnału multicast IP, w wysokości 5.000 złotych netto za jeden ekran.

Czy możesz wykpić zgodę sygnałową TVP tylko na jeden albo kilka meczy? Nie. Kupujesz tylko raz, cały pakiet albo wcale.

 

Jak dokonać zgłoszenia?

Na swojej stronie TVP udostępniło formularz – zamówienie, który należy wypełnić, wskazując między innymi:

  • ilość ekranów, na których będzie odbywał się pokaz,
  • adres, pod którym będzie odbywał się pokaz,
  • informacje dodatkowe – wpisz w tym miejscu, iż jesteś restauracją, barem, pubem i że będziesz w trakcie transmisji prowadził normalną sprzedaż posiłków i napojów, oraz
  • dane potrzebne do wystawienia faktury VAT.

Po wysłaniu formularza otrzymasz tzw. zwrotny formularz zgłoszeniowy -> na jego podstawie dokonujesz płatności -> transmitujesz mecze w swojej restauracji, barze czy pubie.

Formularz zgłoszeniowy na stronie TVP znajdziesz TU.

 

Obowiązujące zasady.

Zamierzając odtwarzać publicznie mecze musisz również pamiętać o kilku bezwzględnie obowiązujących Cię zasadach – nakazach i zakazach.

Jakich?

  • zakaz wykorzystywania jakichkolwiek oficjalnych logo lub marki UEFA lub UEFA EURO 2020™,
  • chronione okno reklamowe:

na 25 minut przed rozpoczęciem meczu (z wyjątkiem meczów inauguracyjnych i meczów finałowych, w przypadku których okres ten skraca się do 15 minut przed rozpoczęciem ceremonii otwarcia/zamknięcia) i 10 minut po zakończeniu meczu (w stosownych przypadkach z uwzględnieniem wszelkiego czasu dodatkowego i kar), z wyjątkiem meczu finałowego, w przypadku którego okres ten musi kończyć się 10 minut po zakończeniu wręczania nagród, na ekranie w Twojej restauracji, barze czy pubie nie mogą pojawiać się jakiekolwiek reklamy z wyjątkiem reklam sponsorów i licencjobiorców UEFA.

  • nakaz transmisji meczu na żywo tylko raz, w całości, bez opóźnień, powtórek, przerw, zmian lub modyfikacji, przez ciągły okres:

rozpoczynający się na 10 minut przed rozpoczęciem odpowiedniego meczu (z wyjątkiem meczów inauguracyjnych i meczów finałowych, w przypadku których okres ten musi zacząć się przed rozpoczęciem ceremonii otwarcia/zamknięcia) i kończący 5 minut po zakończeniu odpowiedniego meczu (w stosownych przypadkach z uwzględnieniem wszelkiego czasu dodatkowego i kar), z wyjątkiem meczu finałowego, w przypadku którego okres ten musi kończyć się po zakończeniu wręczania nagród.

  • tzw. wolne obszary:

na obszarze o szerokości co najmniej 3 m w każdym kierunku wokół każdego ekranu nie mogą pojawiać się jakiekolwiek loga, marki, znaki identyfikujące, reklamy, za wyjątkiem tych, które dotyczą oficjalnych sponsorów lub nadawców UEFA lub tekstów z nazwą miasta, w którym ma miejsce transmisja meczu, ale nie dotyczy to już logotypów miast, może być to tylko nazwa w formie tekstowej. 

Podsumowując, większość z nich dotyczy reklamy i sponsoringu – UEFA dość skutecznie zastrzega sobie bowiem prawo do wykorzystywania pasm oraz przestrzeni reklamowych wyłącznie dla swoich oficjalnych sponsorów, nadawców. Dla Ciebie jednak o wiele istotniejszy jest nakaz transmisji, na żywo, w całości, … – tak jak napisałam wyżej 🙂

 

Lista stref kibica.

Lista stref kibica, czyli miejsc, gdzie transmisje meczy podczas EURO 2020 będzie można zobaczyć legalnie znajduje się w tym miejscu -> LINK.

Oczywiście to ukłon w stosunku do kibiców. Po to żeby wiedzieli gdzie wybrać się na mecz.

Ale w mojej ocenie to również ukłon w stronę kontrolerów. Nietrudno bowiem zweryfikować informacje zawarte na tej liście z zaproszeniami do wspólnego kibicowania umieszczanymi chociażby w mediach społecznościowych. Pamiętaj o tym. Jeżeli Ty nie będziesz pamiętał, a kontroler akurat nie natknie się na info o wspólnym kibicowaniu w Twoim lokalu, nie oznacza to jeszcze, że na taką informację nie natknie się osoba w dość osobliwy sposób Tobie „życzliwa” 😉

I tak – w trakcie Mundialu w 2018 roku takie kontrole się odbywały.

To również prawda, że pierwsza kontrola kończyła się zazwyczaj na pouczeniu i „zachęcie” do uzyskania zgody na transmisje meczy, ale..

O ewentualnych kontrolach i karach pisałam -> TU.

I to chyba wszystko. Mam nadzieję, że na ten moment o organizacji transmisji EURO 2020 w Twojej restauracji, barze czy pubie wiesz już niemal wszystko. Jestem świadoma, że pewnie pojawi się jeszcze milion pytań. Ale póki co, udało mi się chyba zebrać dla Ciebie najistotniejsze informacje w tym temacie.

 

PS. Na koniec mam pytanie – Manchester City? Chelsea? Powiem Ci, że dla mi to w zasadzie obojętne, z lekkim wskazaniem na City 😉 Liczę na dobre, trzymające w napięciu widowisko. Gdyby tak jak w finale Ligi Europy zakończyło się serią rzutów karnych, czemu nie? 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

W poniedziałek rano na mojej skrzynce pocztowej czekał na mnie mail od Pani Joanny, która ma niemałe obawy związane z tym kto będzie dbał i odpowiadał za to, aby na przyjęciu okolicznościowym zachowane były wymagane limity Gości. A zwłaszcza, kto pilnował będzie tego, czy osoby zaszczepione które nie są do takiego limitu wliczane faktycznie są zaczepione. I muszą być w tym limicie ujmowane.

Pozwolę sobie przytoczyć tutaj część maila Pani Joanny. Wiem bowiem, że jej obawy podziela cała rzesza restauratorów, którzy „już” 15 maja otwierają z powrotem podwoje swoich restauracji dla przyjęć okolicznościowych.

Pani Joanna pisze tak:

Prowadzę dom weselny. Odkąd pojawiła się informacja o niewliczaniu do limitu osób zaszczepionych – telefon jest „gorący”. Mam obawy zapewne jak większość organizatorów.

  • W jaki sposób osoby zaszczepione, które nie będą wliczone w limit Gości będą weryfikowane i przez kogo?
  • W jaki sposób my jako restauracja możemy/mamy prawo sprawdzić czy podane osoby są faktycznie zaszczepione?
  • Czy oświadczenie pary młodej o posiadaniu listy osób zaszczepionych wystarczy?

Nie sądzę, aby ktokolwiek chciał okazać nam zaświadczenie. Osobiście nie wyobrażam sobie wpuszczając Gości na salę żądać od nich zaświadczeń.

Zwracam się zatem do Pani Joanny, ale  i wszystkich pozostałych właścicieli restauracji i domów weselnych.

Ja też nie sądzę, aby ktokolwiek chciał Państwu okazać przy wejściu na salę zaświadczenie o szczepionce. Co więcej, ja też nie wyobrażam sobie, żebyś jako restaurator wpuszczając Gości na salę miał żądać od nich zaświadczeń.

Wesele ani inne przyjęcie okolicznościowe to nie lotnisko ani uzdrowisko, gdzie na recepcji pracownik weryfikuje posiadanie negatywnego testu na COVID bądź zaświadczenia o zaszczepieniu 🙂

***

Zauważ jednak, że Pani Joanna, pewnie całkowicie niechcący popełniła w swoim mailu zasadniczy błąd. A dokładnie chodzi mi o zdanie, iż ma obawy, zapewne jak większość organizatorów.

Czy jednak Pani Joanna bądź jakikolwiek inny właściciel sali weselnej jest organizatorem wesela bądź innego przyjęcia okolicznościowego? Moim zdaniem nie 🙂

Organizatorem wesela bądź innego przyjęcia okolicznościowego jest zleceniodawca Pani Joanny. Para Młoda, rodzice dziecka komunijnego, małżeństwo obchodzące 25. rocznicę ślubu, etc. To te osoby organizują przyjęcie. Restaurator zaś jest w tym wypadku usługodawcą. I tak, to prawda, że jego usługi są nadzwyczaj kompleksowe. Zapewnia i jedzenie i obsługę kelnerską i nakrycie stołów i jeszcze kilka innych kwestii, ale nadal działa on tylko na zlecenie organizatora takiego przyjęcia.

Zresztą, nad tym kto jest organizatorem przyjęcia okolicznościowego zastanawialiśmy się tutaj na blogu już nie raz i nie dwa. Choćby w przypadku słynnych zeszłorocznych list Gości, które rzekomo mieli gromadzić restauratorzy, aby móc przekazać je Sanepidowi.

Usilnie przekonywałam Cię wówczas, że to nie restaurator jest organizatorem przyjęcia, pamiętasz? Z wpisem możesz zapoznać się tu -> link

Podobnie w przypadku opłat na rzecz ZAIKS i innych organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Jeżeli jesteś tu ze mną od dawna, z pewnością pamiętasz, że już wtedy przekonywałam Cię, że to nie Ty jako restaurator jesteś organizatorem wesela bądź innego przyjęcia okolicznościowego. Tu też zostawię link.

Dobrze, ale czy to rzeczywiście wystarczy? Czy uznanie, że nie jesteś organizatorem wesela wystarczy, aby uznać, że to nie Twój problem. I nawet gdy na przyjęciu zjawi się 100 osób nie musisz w ogóle przejmować się tym, że być może nie wszystkie 50 osób zostało już w pełni zaszczepionych?

Przyjrzyjmy się najpierw przepisom rozporządzenia. Link do rozporządzenia zostawiam tu.

14. Do dnia 28 maja 2021 roku zakazuje się organizowania i udziału w innych niż określone w ust.1 zgromadzeniach, w tym imprezach, spotkaniach i zebraniach niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem: (…) 2)imprez i spotkań do 25osób, które odbywają się na otwartym powietrzu albo w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie; do limitu osób nie wlicza się osoby organizującej imprezę lub spotkanie oraz osób wspólnie z nią zamieszkujących lub gospodarujących;
15.Od dnia 29 maja 2021 roku do dnia 5 czerwca 2021 roku zakazuje się organizowania i udziału w innych niż określone w ust.1 zgromadzeniach, w tym imprezach, spotkaniach i zebraniach niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem: (…) imprez i spotkań do 50 osób, które odbywają się na otwartym powietrzu albo w lokalu lub w wydzielonej strefie gastronomicznej sali sprzedaży, o których mowa w §9 ust.15 pkt2 [rozporządzenia].

Jak widzisz rozporządzenie posługuje się zwrotem „zakazuje się organizowania”. Teoretycznie więc można uznać, że skoro nie jesteś organizatorem, nie powinno Cię obchodzić liczenie limitu Gości. A tym bardziej weryfikowanie, kto jest osobą zaszczepioną, a kto nie.

Jaką mamy jednak gwarancję, że Policja i Sanepid zaakceptują takie tłumaczenie i w przypadku przekroczenia limitu Gości nie będą próbowali obciążyć odpowiedzialnością również restauratorów? Niestety żadnej.

Tym bardziej, że rządzący mają coraz ciekawsze pomysły na ściganie i karanie osób nieprzestrzegających obostrzeń epidemicznych. Nie możemy mieć więc pewności, że Sanepid bądź Policja nie będą próbowali obciążyć odpowiedzialnością ze przekroczenie limitu Gości również Ciebie jako restauratora. Zwłaszcza, iż podejrzewam, że oni nie dokonują tak dogłębnej analizy definicji organizatora przyjęcia okolicznościowego jak my tu na blogu 😉

Jest to sytuacja podobna do ZAIKS i i innych organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Oni również próbują nam udowadniać, iż to restauracja jest organizatorem przyjęcia i powinna opłacać stosowne licencje. I często, mimo tłumaczeń, idą w zaparte. Obawiam się, że w tej sytuacji może być nieco podobnie..

Oczywiście, istnieje duża, że w Sądzie taka kara się nie ostoi. Niemniej jednak, nie tylko naraża Cię to na dodatkowy stres, ale też ewentualne koszty pomocy prawnej czy wątpliwej sławy w social mediach, że Twoja restauracja to ta, na której Policja przerwała trwające przyjęcie.

***

Z tego powodu z pewnością lepiej zatroszczyć się o to, aby ilość Gości na weselu odpowiadała jednak aktualnym limitom. Jak to jednak zrobić skoro już ustaliliśmy, że nie zamierzamy na wejściu weryfikować, który z Gości faktycznie jest zaszczepiony. I czy posiada odpowiednie zaświadczenie.

Moim zdaniem możesz odebrać w tej sytuacji odpowiednie oświadczenie.

Oświadczenie od pary młodej czy też innych osób, które są organizatorami danego przyjęcia. Co powinno zawierać takie oświadczenie?

  • oświadczenie ilu będzie uczestników przyjęcia,
  • jeżeli liczba deklarowanych uczestników przekracza dopuszczalny limit – oświadczenie, iż wszystkie pozostałe osoby są osobami w pełni zaszczepionymi,
  • zobowiązanie organizatora, iż w przypadku kiedy okaże się, że jego oświadczenie było nieprawdziwe, pokryje ewentualne kary pieniężne, mandaty, grzywny, koszty obsługi prawnej itd.

No dobrze, znam Twoje następne pytanie 😉 A co w przypadku, kiedy Para Młoda albo inny organizator odmówi podpisania takiego oświadczenia? Wówczas niestety, aby mieć pewność, że na sali znajduje się liczba osób, która aktualnie może się tam znajdować, potrzebne będzie legitymowanie osób zaszczepionych.

***

Dlatego właśnie uważam, że zarówno dla Twojego, jak i organizatora spokoju, podpisanie takiego oświadczenia będzie optymalnym rozwiązaniem. Zakładam bowiem, że parze młodej bądź innemu organizatorowi również zależy na tym, aby Policja nie przerwała wesela bądź innego przyjęcia okolicznościowego.

Ale na zachętę, aby nie składać oświadczeń na wyrost, zachęcam Cię do poczynienia w oświadczeniu zastrzeżenia o tym, iż w przypadku gdy złożone oświadczenie okaże się nieprawdziwe, organizator bierze na siebie ewentualne skutki finansowe.

Mimo to, takie rozwiązanie wydaje się korzystne dla organizatora. To przede wszystkim jemu powinno zależeć na tym, aby jego Goście nie musieli pokazywać na wejściu kodu QR świadczącego o zaszczepieniu. A przede wszystkim to on zna swoich Gości, łatwiej i swobodniej będzie mu zebrać deklaracje o tym, kto faktycznie został zaszczepiony. I tym samym nie liczy się do limitu Gości 🙂

***

I na koniec – niespodzianka!

Wychodząc naprzeciw Pani Joannie i wszystkim Wam, którzy teraz zastanawiają się jak prawidłowo zabezpieczyć swój interes przygotowałam dla Ciebie wzór takiego oświadczenia.

Od dziś jest on dostępny w moim sklepie, a dokładnie tu -> link.

Jak zwykle wzór zawiera dokładne omówienie co i gdzie wpisać. Jak poprawnie go wypełnić.

A do tego, na kanwie radości z powracających przyjęć okolicznościowych, oddaję Ci wzór tego oświadczenia w wyjątkowej cenie, nie za miliony monet, ale jedyne 47,00 złotych.

Mam nadzieję, że wielu z Was pomoże on poczuć się pewnie, a przynajmniej pewniej, w tych ciągle niepewnych czasach 🙂

 

PS. Najserdeczniej pozdrawiam z tego miejsca Panią Joannę z ciepłej i pogodnej Gdyni. I ponownie ślicznie dziękuję za miłe słowa skierowane do mnie w wiadomości mailowej! 🙂

PS nr 2.  A o tym, co to znaczy być w pełni zaszczepionym wiesz już mam nadzieję z poprzedniego wpisu. Na wszelki wypadek, tutaj zostawiam do niego link.

PS nr 3. Śledź w tym tygodniu bloga uważnie bo pod koniec tygodnia powinna pojawić się tutaj informacja o możliwości uzyskania transmisji EURO 2020. Wreszcie!

PS nr 4. Tak wiem, znów piszę o koronawirusie. Co zrobić kiedy ciągle pojawiają się jakieś wątpliwie kwestie..

PS. nr 4 . No nie mogę się dziś pożegnać 😉 Strasznie długie te ogłoszenia parafialne 😉

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Tak, wiem, że w ostatnim wpisie obiecywałam, iż kolejny wpis na pewno nie będzie dotyczył już koronawirusa i związanych z tym zawirowań. Ale.. w obliczu mnóstwa pojawiających się pytań postanowiłam raz jeszcze przytoczyć przepisy rozporządzenia, które wejdzie w życie dziś o północy w zakresie otwarcia gastronomii i powrotu do organizacji przyjęć okolicznościowych. A także odnieść się chyba do najczęściej pojawiającego się pytania o limity Gości. Tak, chodzi mi o osoby zaszczepione.

Rozporządzenie, które wchodzi w życie dziś w nocy, co do zasady powiela to, co ogłoszone zostało w ubiegłym tygodniu w ramach tzw. lex konferencja. Piszę co do zasady bo pewne kwestie uległy zmianie. Pewne kwestie zostały doprecyzowane. A co do pewnych kwestii po lekturze rozporządzenia można wyciągnąć bardzo ciekawe wnioski 😉

Ogłoszone na konferencji zasady przytoczyłam w poprzednim wpisie. A dokładnie pod tym linkiem.

Tu zaś zostawiam Wam link do nowego, dopiero co opublikowanego rozporządzenia Rady Ministrów. Klik.

Z rozporządzenia wynika zaś, że gastronomia wraca do funkcjonowania na następujących zasadach:

Działalność ściśle gastronomiczna:

  • 15 maja – ruszają ogródki gastronomiczne – przy zachowaniu ścisłego reżimu sanitarnego – odstępy między stolikami, limity osób przy stoliku,
  • 29 maja – rusza także gastronomia na sali restauracyjnej – w ścisłym reżimie sanitarnym i z maksymalnym 50% obłożeniem (od 26 czerwca – z maksymalnym obłożeniem 75%);

Wykreślam to, co chyba stało się nieaktualne. Rozporządzenie nie wspomina bowiem o 50% obłożeniu, tłumaczy za to co oznacza ścisły reżim sanitarny, czyli iż zajęty ma być co drugi stolik, a odległość pomiędzy nimi powinna wynosić co najmniej 1,5 m, chyba, że między stolikami będzie znajdowała się przegroda o wysokości co najmniej 1 m, licząc od powierzchni stolika.

Nie wiem czy pamiętasz, ale rozplanowywałam już z Tobą kiedyś takie rozstawienie stolików na sali. Pokusiłam się nawet wtedy o przygotowanie odpowiednich grafik. Jeżeli będziesz się zastanawiał, jak ustawić stoliki w swojej restauracji, zachęcam Cię zatem do zerknięcia do tamtego wpisu bo jest obecnie całkowicie aktualny. Tutaj zostawiam link.

 

Przyjęcia okolicznościowe:

  • 15 maja 8 maja – możliwość organizacji przyjęć na świeżym powietrzu – przy zachowaniu ścisłego reżimu sanitarnego i z limitem 25 osób,
  • 29 maja – możliwość organizacji przyjęć na świeżym powietrzu i wewnątrz sali – przy zachowaniu ścisłego reżimu sanitarnego i z limitem 50 osób.

UWAGA ! Od 6 czerwca – w obydwu przypadkach z limitem 150 osób !

I tutaj mamy do czynienia z bardzo ciekawą kwestią 😉

Rozporządzenie zezwala bowiem na organizowanie przyjęć na świeżym powietrzu do 25 osób nie od 15 maja jak zapowiadano, ale już od 8 maja. Oczywiście, lokale gastronomiczne do 15 maja mogą świadczyć wyłącznie usługi na wynos lub w dowozie, ale.. tak czy inaczej w mojej ocenie otwiera to przed organizatorami przyjęć i restauratorami już w ten weekend oraz przez cały następny tydzień całą gamę możliwości, w jaki sposób można legalnie zorganizować przyjęcie na świeżym powietrzu posiłkując się przy tym cateringiem 😉

Zauważ proszę przy tym, iż rozporządzenie nie określa, gdzie takie przyjęcia mogą być zorganizowane. Nie musi to być zatem Twój ogród, ale moim zdaniem może być również wynajęty. Ot co!

 

Kolejną kwestią budzącą wiele emocji są oczywiście.. limity !

I oprócz tych tradycyjnych pytań, na które mam wrażenie odpowiadałam już dziesiątki razy, o dzieci czy obsługę przyjęcia, pojawia się kolejna kategoria osób, co do których powstają wątpliwości. Chodzi oczywiście o osoby zaszczepione!

Jeżeli zatem słyszałeś, że osoby zaszczepione nie wliczają się do limitów Gości na przyjęciach okolicznościowych, to dobrze słyszałeś 🙂

Jest jednak jedno ALE. Muszą być to osoby  zaszczepione w pełni, a więc dwoma dawkami. Osoba, która przyjęła dopiero pierwszą dawkę szczepionki nie zalicza się do osób zaszczepionych, ale tylko do osób w trakcie szczepienia. A to znacząca różnica. Oczywiście nie dotyczy to osób zaszczepionych szczepionką Johnson&Johnson. Która jest jednodawkowa.

EDIT!

Dla tych, którzy mi jednak nie wierzą. I próbują przekonać, że zaszczepiona to znaczy przyjęła co najmniej jedną dawkę i próżno w przepisach szukać innej interpretacji 😉

Definicję osób zaszczepionych zawiera § 3 ust. 2 pkt 14) rozporządzenia, który brzmi następująco:

Obowiązku, o którym mowa w § 2 ust. 2 [kwarantanna po powrocie z zagranicy], nie stosuje się w przypadku przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej: (…) przez osoby, którym wystawiono zaświadczenie o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19 szczepionką, która została dopuszczona do obrotu w Unii Europejskiej i upłynęło co najmniej 14 dni od dnia wykonania tego szczepienia, zwane dalej „osobami zaszczepionymi przeciwko COVID-19”;

Uwaga! Powyższe definicja obowiązuje od dnia 12 czerwca 2021 roku. Do tego dnia nie wymagano, aby upłynęło 14 dni od wykonania szczepienia. Za osobę zaszczepioną byliśmy uważani od razu po przyjęciu drugiej dawki.

 

Jeszcze raz powtórzę.

Do limitu Gości nie wliczamy zatem:

  1. obsługi – zespołu muzycznego, fotografa, kamerzysty, itd.,
  2. osób zaszczepionych w pełni, a więc takich, które przyjęły dwie dawki szczepionki bądź zaszczepiły się jednodawkową szczepionką Johnson&Johnson.

Do limitu wliczamy natomiast:

  1. dzieci (niezmienne to powtarzam, tak, to też ludzie 😉 ),
  2. organizatorów i ich domowników – przewidziane dla nich wyłączenie w mojej ocenie dotyczy tylko imprez organizowanych w domu, a nie w restauracji czy domu przyjęć,
  3. ozdrowieńców (żaden przepis rozporządzenia ani żadne wytyczne nie wspominają o tym, aby ozdrowieńcy mieli być traktowani w jakkolwiek wyjątkowy sposób. Zresztą, moim zdaniem wliczanie ich do limitu jest uzasadnione. Skąd bowiem ma być wiadomo, ile dany ozdrowieniec, o ile w ogóle je nadal ma, ma przeciwciał. Dlatego o ile rozumiem samą koncepcję, że ozdrowieńcy mają przeciwciała i nie powinni być wliczani do limitów, to nie wyobrażam sobie w jaki sposób można byłoby to weryfikować. Czy każdy ozdrowieniec miałby robić test na przeciwdziała dzień przed weselem? Moim zdaniem to niewykonalne 😉 ).

Mam nadzieję, że powyższe rozwiewa Twoje wątpliwości odnośnie organizacji imprez w najbliższym czasie.

Czy po uwolnieniu możliwości oficjalnego organizowania przyjęć okolicznościowych Policja przestanie kontrolować wesela? Nie wiem. Być może tak. Być może nie będą się fatygować tylko po to, aby przeliczyć Gości. A być może nie. I jednak będą się fatygować. To dopiero się okaże.

Pamiętaj jednak, że od niedawna zakazane jest nie tylko organizowanie spotkań powyżej określonych limitów, ale również uczestniczenie w nich. Oczywiście, kwestia tego czy ktokolwiek ostatecznie zostanie ukarany jest otwarta. Z dużym stopniem prawdopodobieństwa można wręcz przyjąć, że Sądy nie ukażą ani organizatorów ani uczestników takiego przyjęcia. W pilnowaniu limitów bardziej chodzi chyba jednak o komfort psychiczny. I to zarówno restauratorów, organizatorów, jak i ich Gości. Zgadzasz się ze mną? 🙂

O wyrokach Sądów pisałam natomiast między innymi w tym i tym wpisie.

 

PS. Tłumnie piszecie do mnie w sprawie możliwości transmisji EURO. Nic jeszcze nie wiem. Nie pojawiły się żadne oficjalne informacje. Ale.. jak tylko się dowiem, na pewno dam znać! Obiecuję! 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl