MUNDIALOWE ogłoszenia parafialne. Przedłużenie terminu na zgłoszenie i oglądanie rozgrywek w miejscu pracy.

Marta Kosecka13 czerwca 2018Komentarze (0)

Czyżby to mundialowo-blogowa klęska urodzaju? Na to wygląda 😉

Nie dalej jak wczoraj pisałam Ci o charakterze opłaty abonamentowej RTV i ewentualnych kontrolach braku posiadania licencji TVP. Niemniej jednak od wczorajszego dnia nastąpił nieoczekiwany obrót sytuacji – otóż TVP wznowiła możliwość wysyłania formularzy zgłoszeniowych. Jak dowiedziałam się od miłego Pana w TVP, telefony się urywały, a TVP poczuło że powinno ponownie umożliwić zgłaszanie się podmiotów chętnych na pokazywanie mundialowych rozgrywek.

W chwili obecnej zatem nie ma już właściwie limitu czasowego – możesz się zgłosić dziś, jutro albo w piątek. Przy czym zastrzegam, że żadna oficjalna informacja w tym zakresie nie widnieje na stronie TVP (a przynajmniej nie widniała w chwili publikacji mojego wpisu) – we wszystkich zakładkach, w których była informacja o ostatecznym terminie składania zgłoszeń nadal widnieje 8 czerwca 2018 roku. Zgodnie z informacjami udzielonymi przez  TVP – wysyłanie zgłoszeń zostało otwarte bezterminowo – ale czy na pewno będzie je można wysyłać faktycznie przez cały czas trwania Mundialu – tego niestety nie wiem. Dlatego być może, jeżeli jesteś zainteresowany wysłaniem zgłoszenia, należałoby to zrobić wcześniej aniżeli później 🙂

To było mundialowe ogłoszenie parafialne numer 1.

Ale to nie wszystko. Pisząc wczorajszy post i przeglądając  ostatnie komentarze odnośnie pytań o wyświetlanie rozgrywek mundialowych w  miejscach pracy, postanowiłam zwrócić się do TVP o oficjalny komentarz.

Zrobiłam to ponieważ dostawałam ostatnio mnóstwo tego typu zapytań i tak szczerze to czułam, że z tymi meczami w miejscu pracy to tak na dwoje babka wróżyła.. Zgodnie z art. 23 ust. 2 Prawa autorskiego (…), na własny użytek możemy bowiem oglądać mecze tylko w kręgu osób pozostających w związku osobistym – w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. Pracownicy (co do zasady) nie pozostają raczej w stosunku pokrewieństwa czy powinowactwa. Pozostawała więc furtka stosunku towarzyskiego. Ale.. w kilku komentarzach udało mi się przeczytać, że współpracownicy co do zasady nie pozostają również w stosunku towarzyskim, to znaczy może się tak zdarzyć, ale nie działa to automatycznie i każdą taką sytuację należałoby rozważyć indywidualnie, gdyż takie stosunki mogą się co prawda między współpracownikami nawiązać, ale nie możemy z góry przyjąć, iż jest tak w każdym przypadku.

Dlatego mimo iż chciałam odpowiedzieć pozytywnie na wszystkie Wasze komentarze i wiadomości – tak, to był ten moment kiedy mój rozum i serce oddzieliły się od siebie 🙂 – ostatecznie postanowiłam jednak sięgnąć do źródła i poprosić o oficjalny komentarz w tej sprawie.

I taki oficjalny komentarz, pochodzący od prawnika TVP uzyskałam. A brzmi on dokładnie tak:

Kwestia rozbija się o kwalifikacje takiego pokazu: jako publicznego, czy prywatnego. W naszej ocenie więzy łączące pracowników – miedzy nimi samymi, oraz pracowników i pracodawce nie maja charakteru prywatnego, dlatego tez nie ma dostatecznych podstaw by móc mówić o takim pokazie jako pokazie prywatnym. Taki charakter ma np. wspólne oglądanie meczu z przyjaciółmi w mieszkaniu, lub wspólne oglądanie meczu z rodziną. Oczywiście możemy mieć do czynienia z przypadkiem gdy więzy rodzinne i przyjacielskie i rodzinne nakładają się na relacje pracownicze, wtedy też prymat bierze cecha prywatności relacji.

Dlatego no.. rozsądek niestety miał rację. Co do zasady nie możemy bowiem automatycznie przyjąć, iż wszyscy współpracownicy złączeni są prywatną relacją, ale zawsze ta relacja powinna uprzednio podlegać indywidualnej ocenie.

Dodatkowo, nawet bez przyznania relacjom między  współpracownikami cech prywatności, o pewien wyjątek można by się pokusić jeżeli chodzi o mecze reprezentacji Polski – jak pisałam Wam wczoraj – pokazywanie takich meczy wynika z misji publicznej TVP..

Jutro mecz otwarcia. Myślicie, że to koniec mundialowych nowości i wpisów? Nie wiem, zobaczymy. Dziś tak koło południa nie miałam nawet najmniejszego pojęcia, że mundialowe wpisy ukażą się dzień po dniu 🙂

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Adwokat Marta Kosecka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Adwokat Marta Kosecka z siedzibą w Gdyni.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kontakt@adwokatkosecka.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: