Marta Kosecka

adwokat

Prowadzę Kancelarię Adwokacką w Gdyni. Na co dzień doradzam przedsiębiorcom w zakresie szeroko pojętego prawa gospodarczego i handlowego, a także prawa pracy. Posiadam bogate doświadczenie w obsłudze podmiotów gospodarczych.
[Więcej >>>]

Współpraca Wzory i porady

Jednak przysłowia się sprawdzają! Tak więc.. nigdy nie mów nigdy! Pamiętasz jak w ostatnim wpisie deklarowałam, że to jedyny, który pojawi się w grudniu na temat kas fiskalnych online? Jak widzisz sytuacja jest dynamiczna i niejako zmusiła mnie do ponownego zajęcia się tematem. Niespodziewanie przed samymi Świętami Bożego Narodzenia pojawił się bowiem tweet Ministerstwa Finansów, zgodnie z którym być może nie wszyscy restauratorzy będą zmuszeni do wymiany kas fiskalnych na kasy fiskalne online do 1 stycznia 2021 roku. Czy naprawdę możliwe jest zatem odroczenie zakupu kas fiskalnych online mimo iż mamy już właściwe ostatnie dni grudnia?

Podobno tak 🙂

Dlaczego podobno?

Dlatego, że to informacja świeża, nie znamy jeszcze stanowisk poszczególnych urzędów skarbowych, a decyzja w odniesieniu do każdego podatnika będzie zależała od indywidualnej decyzji urzędu skarbowego. I będzie pozostawała w jego uznaniu. Ustawodawca nie wprowadził bowiem żadnych jednolitych przesłanek, od których zależała będzie decyzja czy dany przedsiębiorca uzyska odroczenie zakupu kasy fiskalnej online czy też nie.

W ogóle bardzo mało na temat tego odroczenia zakupu kasy fiskalnej online wiemy.

Postaram się jednak zebrać w tym wpisie tyle informacji, ile na ten moment posiadamy.

Zanim jednak przejdę do meritum. Mam dla Ciebie wyjątkowe zaproszenie. Już w najbliższy wtorek, 29 grudnia o godzinie 15.00 razem z POSBistro zapraszamy Cię na webinar w całości poświęcony tematowi wymiany kas fiskalnych na kasy fiskalne online. Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania dotyczące ulgi na zakup kasy fiskalnej online oraz odroczenia ich zakupu. Mam bowiem nadzieję, że do wtorku będziemy mieli zdecydowanie więcej informacji niż dziś.

Tutaj zostawiam Ci link, pod którym możesz zapisać się na webinar -> link.

A jeżeli już teraz chcesz poczytać więcej o obowiązkowej wymianie ka fiskalnych na kasy fiskalne online, kliknij w ten link. Przeniesiesz się w ten sposób nie tylko do wpisu na temat ulgi na zakup kasy fiskalnej online, ale znajdziesz w nim linki co całego cyklu moich wpisów na temat obowiązkowej wymiany kasy fiskalnej na kasę fiskalną online, które gościnne napisałam na blogu POSBistro.

Teraz jednak wróćmy do możliwości odroczenia zakupu kasy fiskalnej online. Jak zapewne wiesz, sprawcą całego zamieszania jest słynny już tweet Ministerstwa Finansów, który został opublikowany 21 grudnia:

 

Ta krótka, lakoniczna informacja doprecyzowana została następnie na stronie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Tutaj zostawiam link.

Działania te są o tyle dziwne, iż Ministerstwo Finansów tygodniami zarzekało się, że termin 1 stycznia 2021 roku na wymianę dotychczasowych kas fiskalnych jest terminem ostatecznym i niepodlegającym przedłużeniu. W momencie kiedy do końca roku, a więc daty granicznej na wymianę dotychczasowych kas, pozostało 7 dni roboczych, a tak naprawdę 5 (bo Wigilia i Sylwester to w urzędach takie nie do końca dni robocze) pojawia się zaś informacja, że przecież restauratorzy mogą wnioskować o przedłużenie terminu na obowiązkową wymianę kas fiskalnych online.

Związanych z tym pytań jest co najmniej tyle co pewnych informacji, spróbujmy je jednak uporządkować.

Zgodnie z treścią art. 48 § 1 Ordynacji podatkowej:

organ podatkowy może, na wniosek podatnika, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, odraczać terminy przewidziane w przepisach prawa podatkowego.

A więc także termin obowiązkowej wymiany kas fiskalnych na kasy fiskalne online.

 

Musisz jednak pamiętać, że:

  • przedłużyć możemy tylko taki termin, który jeszcze nie upłynął, zatem taki wniosek o odroczenie terminu wymiany kas fiskalnej powinieneś złożyć najpóźniej 31 grudnia,
  • we wniosku powinieneś wskazać dzień, do którego zobowiązujesz się wymienić kasy fiskalne na kasy fiskalne online,
  • wniosek powinien zawierać szczegółowe uzasadnienie – dlaczego Twój ważny interes wymaga tego, aby przedłużyć Ci termin obowiązkowej wymiany kasy fiskalnej na kasę fiskalną online, a więc w jaki sposób koronawirus COVID-19 i związane z nim ograniczenia wpłynęły na kondycję finansową Twojej restauracji; uzasadnienie jest w tym przypadku niezwykle ważne bowiem każdy wniosek będzie rozpatrywany indywidualnie, w granicach tzw. uznania administracyjnego. Rzecznik MŚP zapewnia co prawda, że MF zadeklarowało rozpatrzenie każdego indywidualnego wniosku ze zrozumieniem, że brak środków na zakup w obecnej sytuacji branży jest uzasadnionym powodem do złożenia wniosku, z pewnością jednak na tę trudną sytuację finansową trzeba wskazać w uzasadnieniu wniosku.

A teraz niespodzianka! Już teraz, jako prezent pod choinką gwiazdkowym, na blogu możesz pobrać darmowy wzór wniosku o odroczeniu terminu wymiany dotychczasowych kas fiskalnych na kasy fiskalne online! Wystarczy, że zostawisz mi swój mail, abym od czasu do czasu mogła wysłać Ci blogowy newsletter.

 

Pamiętaj. Wzór jest w formacie doc. Jego uzasadnienie możesz dowolnie modyfikować. Możesz go rozszerzyć, np. poprzez dopisanie szczegółowych danych odnośnie kondycji finansowej Twojego przedsiębiorstwa.

Mam nadzieję, że i Ty tak jak ja lubisz praktyczne prezenty gwiazdkowe 😉


.

No dobrze, bo zrobiło się tak sielsko, anielsko.. Wniosek, odroczenie terminu, problem z głowy. Ale co z ulgą na zakup kasy? Czy złożenie wniosku o odroczenie powoduje, że po ewentualnej odmowie odroczenia terminu nadal możesz kupić kasę fiskalną online i skorzystać z ulgi na jej zakup?

Przecież wiadomo, że aby skorzystać z ulgi musisz dokonać fiskalizacji najpóźniej do dnia 1 stycznia. Organ podatkowy ma zaś aż miesiąc na wydanie decyzji odnośnie odroczenia.

Czytałam na jednym z forów, że urzędy skarbowe będą umawiały petentów na rozmowy jeszcze przed 31 grudnia. Jak rozumiem po to, aby podjąć decyzję odnośnie odroczenia. Cóż, nie jest to informacja w żaden sposób sprawdzona i pewnie odnośni się tylko do tego konkretnego urzędu skarbowego, z którym kontaktowała się osoba podająca tę informację na forum?

Jak będzie to wyglądało w całej Polsce? Tego póki co nie wiadomo. Zwróciłam się nawet z zapytaniem o tę kwestię bezpośrednio do Ministerstwa Finansów, ale póki co nie uzyskałam żadnej odpowiedzi. Jeżeli tylko taką odpowiedź otrzymamy, na pewno się niż z Tobą podzielę.

Nie wydaje mi się bowiem, aby możliwe, zwłaszcza w okresie epidemii, były takie indywidualne rozmowy z każdym z restauratorów. I to jeszcze przed 31 grudnia. Przecież póki co nie znamy nawet skali składania takich wniosków.

 

Jedyne czego obecnie możemy być pewni, to to że 2020 roku będzie ciekawy i dynamiczny aż do samego końca. Chyba nikt z nas się nie spodziewał, że to będzie taki zaskakujący i trudny rok.

Tymczasem, pozostajemy w kontakcie. Zachęcam Cię do pobrania wniosku o odroczenie terminu na zakup kasy fiskalnej online. I oczywiście zapraszam na wtorkowy webinar.

Przede wszystkim zaś, życzę Ci dalszego miłego świętowania Świąt Bożego Narodzenia. Wbrew wszystkim kłopotom i zmartwieniom. Pamiętaj, że po każdej nocy nastaje dzień. Po każdej burzy zaś wychodzi słońce. I dla gastronomii też niedługo wyjdzie jeszcze słońce 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Tytuł wpisu dość prozaiczny, ale co zrobić skoro i sam wpis taki ma być – szybki i na temat. Bo czasu w grudniu jak to w grudniu mało, a temat wydaje się mocno ważny. Zatem ulga na zakup kasy fiskalnej online – czy, kiedy i na jakich zasadach możesz ją otrzymać. O czym powinieneś pamiętać, aby bezpowrotnie jej nie utracić.

O kasach fiskalnych online na blogu pisałam już wielokrotnie, między innymi we wpisie „12 najczęstszych pytań o kasy fiskalne online w gastronomi”. Tutaj zostawiam Ci link do tego wpisu. Wpis, choć ma już ponad półtora roku, zawiera wszystkie aktualne informacje na temat kas fiskalnych online w gastronomii.

Poza tym o kasach fiskalnych w gastronomii, możesz przeczytać jeszcze w dwóch kolejnych wpisach:

  • o tym, kiedy wejdą zmiany w sprawie elektronicznych kas fiskalnych w gastronomii (link),
  • obalającym mity o kasie fiskalnej w gastronomii (link).

Piszę o tym po to, aby ten właśnie wpis – jedyny planowany w grudniu o kasach fiskalnych online, zawierał odesłanie do wszystkich wpisów odnoszących się do tego tematu.

Niech to będzie skarbnica wiedzy o kasach fiskalnych online w gastronomii 🙂

Co więcej jednak, razem z POSBistro przygotowaliśmy dla Ciebie cały cykl wpisów na temat kas fiskalnych online w gastronomii. Wpisy te sukcesywnie pojawią się na blogu POSBistro, dlatego serdecznie zachęcam Cię, abyś odwiedził ich bloga i zapoznał się z tym, co napisałam tam o kasach fiskalnych online w przededniu ich obowiązkowego stosowania w gastronomii. Póki co w cyklu ukazały się 2 wpisy:

  • o drodze, powodach i zakresie wprowadzenia obowiązkowych kas fiskalnych w gastronomii -> link,
  • o wymaganiach w stosunku do Ciebie i kas fiskalnych online w gastronomii -> link,
  • o uldze na zakup kasy i kasach fiskalnych w postaci oprogramowania -> link.

Jednocześnie zapewniam, że po przeczytaniu wpisów na blogu dotyczących kas fiskalnych oraz cyklu wpisów powstałego we współpracy z POSBistro kasy fiskalne online w gastronomii  nie będą miały przed Tobą żadnych tajemnic 🙂

Tymczasem tu na blogu, tu i teraz, napiszę dla Ciebie jak to jest z tą ulgą na zakup kasy fiskalnej online. A ponieważ format 12 pytań i 12 odpowiedzi bardzo się ostatnim razem sprawdził, postanowiłam wykorzystać go i teraz.

Z tym, że pytań będzie 9. I odpowiedzi też 9 🙂

Gotowi?

Zaczynamy!

1.Czy termin na rozliczenie zakupu kasy fiskalnej online jest ograniczony?

Tak.

Ulgę na zakup kasy fiskalnej online powinieneś rozliczyć w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia ewidencji za pomocą danej kasy fiskalnej.

2. Jaką kwotę zwrotu mogę otrzymać w ramach ulgi na zakup kasy fiskalnej online?

Podobnie jak przy poprzednio obowiązujących zwolnieniach, maksymalna kwota zwrotu to 90% ceny jej zakupu, nie więcej jednak niż 700 złotych. Tak wiem, niewiele.

3. Jakie dokumenty muszę przedstawić i jakie warunki muszę spełnić, aby uzyskać ulgę na zakup kasy fiskalnej online?

Jak się słusznie domyślasz samo zobowiązanie Cię przez ustawodawcę do wymiany dotychczasowej kasy fiskalnej na kasę fiskalną online nie powoduje automatycznie, iż bez spełnienia dodatkowych warunków taką ulgę otrzymasz. Wiesz już również, że ustawodawca zakreślił termin, w którym możliwe jest skorzystanie przez Ciebie z ulgi na zakup kasy fiskalnej online. Dodatkowo jednak:

  • Twoja nowa kasa fiskalna powinna zostać zakupiona w okresie obowiązywania potwierdzenia Prezesa Głównego Urzędu Miar; To taki dokument/certyfikat, który powinien zostać dołączony do kasy fiskalnej,
  • powinieneś przedstawić urzędowi skarbowemu fakturę dokumentującą jej zakup oraz potwierdzenie dokonania płatności tejże faktury; Jeżeli korzystasz z kasy fiskalnej na postawie umowy najmu lub innej podobnej ulga przysługuje temu, kto kupił kasę fiskalną,
  • musisz rozpocząć ewidencję sprzedaży przy zastosowaniu kasy fiskalnej online najpóźniej w pierwszym dniu ich obowiązkowego stosowania, ustalonym przez ustawodawcę.

4. Co oznacza zwrot „rozpoczęcie ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kasy fiskalnej online”?

Jeżeli myślisz, że rozpoczęcie ewidencji sprzedaży to pierwsza sprzedaż zarejestrowana na nowej kasie fiskalnej online, to pudło. Ministerstwo Finansów oraz Dyrektorzy Izb Skarbowych mają na ten temat zupełnie inne zdanie.

Jeżeli myślisz, że skoro masz przerwę w działaniu do Trzech Króli i dopiero 7 stycznia wystartujesz z nową kasą fiskalną, pudło. Powyżej wskazane podmioty i na ten temat mają zupełnie inne zdanie.

Od razu Ci powiem, że ja to się z nimi nie do końca zgadzam. Więcej, w ogóle się z nimi nie zgadzam. Dla mnie rozpoczęcie ewidencji to rozpoczęcie. Nabicie na kasie fiskalnej pierwszej sprzedaży bądź chociażby pierwszy dzień faktycznego prowadzenia działalności, nie zaś sztywno 1 stycznia. Urzędnicy uważają jednak inaczej i w takim kierunku idzie orzecznictwo.

Dlatego pamiętaj, że..

Musisz potraktować datę 1 stycznia 2021 roku jako datę graniczną. Najpóźniej z tym dniem musisz musisz dokonać fiskalizacji nowej kasy fiskalnej online. Nawet jeżeli pierwszej sprzedaży zamierzasz dokonać dopiero w następnych dniach. W innym wypadku utracisz możliwość rozliczenia ulgi na zakup kasy fiskalnej online.

Zważywszy na fakt, iż od czwartku rozpoczynamy okres mocno świąteczny, a dni roboczych zostało w tym roku zaledwie kilka, nie powinieneś zwlekać, ale jak najszybciej zaopatrzyć się w kasę fiskalną online i dokonać jej fiskalizacji.

Jest w tym zakresie jeden i tylko jeden wyjątek i napiszę o nim jeszcze poniżej!

5. Czy zwolnienie dotyczy tylko jednej czy też większej ilości kas fiskalnych online?

Nie, zwolnienie może dotyczyć większej ilości kas fiskalnych online. W zasadzie tylu, ile zdecydujesz się kupić.

Warunek – aby mogła Ci zostać udzielona ulga, musisz rozpocząć prowadzenie ewidencji przy użyciu każdej z tych kas fiskalnych nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia tej ewidencji. Nie możesz zatem kupić kas fiskalnych już teraz, niejako na zapas, z założeniem, że ulgę rozliczysz, a kasy fiskalne zaczniesz używać dopiero wtedy kiedy będzie Ci to potrzebne.

Ustawodawca wyraźnie zaznacza, że ewidencja za pomocą każdej z kas fiskalnych musi się rozpocząć nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia sprzedaży przez podatnika (sprzedaży w ogóle lub sprzedaży po obowiązkowej wymianie kasy fiskalnej na kasę fiskalną online).

6. Czy możesz zapłacić za kasę fiskalną online w ratach?

Tak.

Warunek – aby rozliczyć ulgę na zakup kasy fiskalnej online musisz posiadać potwierdzenie zapłacenia całej ceny za jej zakup. Musisz zatem uważać na to, abyś całość ceny zdążył zapłacić przed upływem 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia ewidencji za pomocą tej kasy fiskalnej online.

7. Cz ulgę na zakup kasy fiskalnej można stracić?

Oczywiście 🙂 A w zasadzie – poprawnie się wyrażając – ulga w takim przypadku zostanie Ci cofnięta.

Ale uwaga! Cofnięcie ulgi jest możliwe tylko w okresie 3 lat od momentu rozpoczęcia prowadzenia ewidencji sprzedaży. Przechodząc natomiast do wypadków, w których udzielona ulga może Ci zostać cofnięta, stanie się tak w przypadku:

  1. zakończenia przez Ciebie prowadzenia działalności gospodarczej – czyli pierwsza przesłanka dość oczywista,
  2. niepoddania kas fiskalnych online obowiązkowemu przeglądowi technicznemu; Czyli raz na 2 lata – przy czym na szczęście terminu tego zazwyczaj pilnuje za nas podmiot, u którego kasę fiskalną kupiliśmy, który ją serwisuje,
  3. zaprzestania prowadzenia ewidencji przy użyciu danej kasy fiskalnej – tutaj chyba również nie ma wątpliwości,
  4. naruszania przez Ciebie obowiązku polegającego za zapewnieniu połączenia umożliwiającego przesyłanie danych pomiędzy kasą fiskalną a Centralnym Repozytorium Kas – co ważne przepisy w żaden sposób nie precyzują, w jaki sposób przesłanka ta ma być stosowana. Zakładam jednak, że aby pozbawić Cię ulgi na zakup kasy fiskalnej online brak połączenia będzie musiał być wielokrotny, długotrwały, uporczywy. Nie wyobrażam bowiem sobie, że w przypadku jednorazowego, krótkiego zerwania połączenia mogą zostać wobec kogokolwiek wyciągnięte tak surowe konsekwencje jak cofnięcie ulgi na zakup kasy fiskalnej online. Taką przynajmniej mam nadzieję.

8. Czy tracąc ulgę na zakup kasy fiskalnej tracę ulgę na wszystkie zakupione kasy fiskalne?

Nie. Nie licząc przypadku, w którym na trwałe zaprzestajesz prowadzenia działalności gospodarczej, utrata ulgi na zakup kasy fiskalnej będzie odnosiła się tylko do tych kas fiskalnych, których dotyczyły będą naruszenia opisane powyżej albo za pomocą których trwale zaprzestaniesz ewidencjonowania prowadzonej sprzedaży.

9. Czy powyższe terminy i wymagania mnie dotyczą w sytuacji, w który zawiesiłem prowadzenie działalności gospodarczej?

I to jest bardzo ważne pytanie! Prawdopodobnie najważniejsze pytanie, które znalazło się w tym wpisie!

Jednocześnie, jest to ten jeden jedyny wyjątek, o którym pisałam powyżej.

Jeżeli zatem w dacie granicznej dla gastronomii – 1 stycznia 2021 roku – masz zawieszoną działalność gospodarczą musisz wiedzieć, że Ministerstwo Finansów zajęło w tym zakresie stanowisko, opublikowane przez  Gazetę Prawną, w którym potwierdza, iż nie musisz do tego dnia kupować kasy fiskalnej ani dokonywać jej fiskalizacji.

Dlaczego to takie ważne, że Ministerstwo zajęło takie stanowisko?

Dlatego, że co do zasady w okresie zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej nie możesz co prawda wykonywać działalności gospodarczej i osiągać bieżących przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej, jednocześnie musisz jednak wykonywać wszelkie obowiązki nakazane przepisami prawa, a co za tym idzie co do zasady powinieneś również dokonać obowiązkowej wymiany kasy fiskalnej na kasę fiskalną online.

Skoro jednak mamy taką, a nie inną interpretację Ministerstwa Finansów, kurczowo się jej trzymajmy 🙂

Pamiętaj!

Jeżeli w dniu 1 stycznia 2021 roku Twoja działalność gospodarcza pozostaje zawieszona, nie musisz w tym dniu posiadać kasy fiskalnej online ani dokonywać jej fiskalizacji. Musisz jednak dokonać jej fiskalizacji nie później niż pierwszego dnia po wznowieniu prowadzenia działalności gospodarczej.

Pamiętaj jednak, że chodzi w tym wypadku o formalne zawieszenie prowadzenia działalności gospodarczej. To, że przez jakiś czas nie prowadzisz faktycznie działalności, zamknąłeś restaurację na okres świąteczny bądź ze względu na obowiązujące koronawirusowe obostrzenia, o ile nie dopełniłeś formalności związanych za zawieszeniem prowadzonej działalności gospodarczej nie będzie miało żadnego znaczenia. Bo w świetle prawa, a przede wszystkim w oczach urzędu skarbowego będziesz uważany za osobę, która aktywnie prowadzi działalność gospodarczą.

****

Po lekturze powyższego, mam nadzieję, że wiesz już na jakich zasadach przysługuje Ci ulga na zakup kasy fiskalnej online. Niezależnie od tego czy aktualnie aktywnie prowadzisz działalność gospodarczą czy też prowadzona przez Ciebie działalność gospodarcza pozostaje zawieszona.

Tak wiem, że obiecałam jeszcze odnieść się do tarczy antykryzysowej 6.0 w brzmieniu w jakim została ostatecznie uchwalona przez Sejm. I podpisana przez Prezydenta oczywiście. I wyrażam szczerą nadzieję, że jutro lub w środę uda mi się taki wpis opublikować. Mam już mnóstwo Waszych pytań, na które postaram się w tym wpisie odpowiedzieć.

Zatem życzcie mi tylko tego, żebym się do środy wieczora wyrobiła z tematem! 🙂

 

PS. Niezmiennie aż do Świąt Bożego Narodzenia zapraszam Cię również na mojego Instagrama, na #kalendarzadwentowydlagastronomii, gdzie codziennie przypominam  najmniej popularne wpisy na blogu z tego roku i robię krótki prawny quiz na temat, którego dotyczy wpis 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Zleceniobiorca wzięty pod uwagę.

Marta Kosecka23 listopada 2020Komentarze (1)

Choć chciałoby się czy powinno wręcz napisać: „Zleceniobiorca wzięty pod uwagę, catering i nowe restauracje nadal pozostawione same sobie”.

Nie bez powodu zaczynam ten wpis od tych, a nie innych wiadomości.

Po opublikowaniu projektu tarczy antykryzysowej 6.0, tzw. tarczy branżowej, która w założeniu miała stanowić pomoc dla branż zamkniętych ponownie na jesień, trzy najczęściej pojawiające się pytania to właśnie pytania o pomoc dla zleceniobiorców (którzy zostali pominięci przy świadczeniu postojowym), przedsiębiorców działających w cateringu oraz nowych podmiotów, które nie prowadziły działalności na jesieni 2019 roku.

Zacznijmy jednak od początku..

O rozwiązaniach pomocowych proponowanych dla branży gastronomicznej i innych branż dotkniętych jesiennymi obostrzeniami, szczegółowo pisałam już w jednym z poprzednich wpisów. Tutaj zostawiam do niego link. Omówiłam w nim formy i warunki pomocy zaproponowane w poselskim projekcie nowelizacji ustawy covidowej.

Projekt ten, po lekkiej modyfikacji,  Sejm przegłosował i skierował do Senatu w czwartek, 19 listopada 2020 roku. O tych modyfikacjach napiszę jeszcze poniżej. Tutaj natomiast zostawiam link do wersji ustawy jaka wyszła z Sejmu.

Jednocześnie Senat ma zaplanowane swoje obrady w dniach 25-27 listopada. Istnieje więc realna szansa, że do końca tygodnia ustawę przegłosuje również Senat.

Istnieje jednak równie duża szansa, że po pracach w Senacie, ustawa ponownie trafi do Sejmu. Wiele środowisk, w tym branża gastronomiczna, apeluje bowiem do Senatu o wprowadzenie do procedowanych właśnie przepisów szeregu poprawek. Jakich?

A chociażby takich o  włączenie do branż objętych pomocą przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność w oparciu o PKD 56.21.Z – przygotowywanie i dostarczanie żywności do odbiorców zewnętrznych (katering). W tym momencie, choć branża cateringowa  teoretycznie może świadczyć swoje usługi, realnie rzecz biorąc.. nie ma ich komu świadczyć. Skoro bowiem nie odbywają się przyjęcia okolicznościowe, spotkania integracyjne, wigilie firmowe, nie odbywają się eventy.. choć cateringi mogą działać.. w rzeczywistości nie mają oni komu świadczyć swoich usług.

Mimo to, wszelkie formy pomocy dostępne dla branży gastronomicznej, konsekwentnie mają tę część gastronomii ominąć.

Stąd usilne apele do senatorów, aby ustawę w tym zakresie poprawić. Jeżeli jednak nawet senatorowie zreflektują się i wprowadzą odpowiednie przepisy do tarczy antykryzysowej 6.0, nie daje nam to jeszcze gwarancji pozytywnego zakończenia tej sprawy. O tym przekonamy się dopiero po tym jak ustawa wróci do Sejmu. A ten podejmie ponowne głosowanie nad ostatecznym kształtem ustawy.

W każdym razie jest to na pewno jeden z ważniejszych problemów dotyczących tarczy 6.0 w odniesieniu do gastronomii.

Po raz kolejny wydaje się też, że to dowód na zupełną bezmyślność rządzących. Tak jakby ktoś kto typował formy działalności, które straciły na wprowadzanych obostrzeniach pomyślał:

„Catering. Catering? Chyba nie, przecież to tak jakby na wynos, tutaj w sumie nic się nie zmienia”.

Jednocześnie ten ktoś nie zastanowił się jednak kim są klienci tych osób, odbiorcy cateringu. Nie zastanowił się bo prawdopodobnie nie rozumie nawet istoty cateringu. Wie tylko, że to sprzedaż na wynos.

I ja wiem, że epidemia trwa już niby ponad osiem miesięcy, powinniśmy się do tej bezmyślności przyzwyczaić.  Ale mnie również, tak jak Ciebie, codziennie ta bezmyślność wkurza tak samo. A może wręcz z każdym dniem jeszcze bardziej?

 

Zleceniobiorca wzięty pod uwagę.

Dobrze, wiesz już, że  w zakresie cateringu, posłowie nie zmienili w ustawie nic względem zgłoszonego projektu. A co ze zleceniobiorcami? Czy pojawiło się jakieś dodatkowe świadczenie postojowe dla tych osób?

Odpowiedź jest krótka: NIE.

W tarczy jesiennej nie będzie analogicznego zapisu do tego z tarczy wiosennej, zgodnie z którym świadczenia postojowe dla zleceniobiorców wypłacane były przez ZUS.

Tak jak przewidywałam już w jednym z poprzednich wpisów, tym razem wynagrodzenie zleceniobiorców ma zostać pokryte przez pracodawców z przyznawanych im świadczeń na rzecz ochrony miejsc pracy.

 

Kto może ubiegać się o takie świadczenia?

Każdy przedsiębiorca prowadzący działalność w branżach objętych pomocą, jeżeli tylko jego przychód uzyskany w jednym z trzech miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku o przyznanie tej formy pomocy był niższy co najmniej o 40% w stosunku do przychodu uzyskanego w miesiącu poprzednim albo analogicznym miesiącu roku poprzedniego.

Jak widzisz, podobnie jak przy innych formach pomocy, wymagany jest 40% spadek osiąganego przychodu.

Jest w przypadku tej formy pomocy jednak jedna istotna różnica. Otóż przysługuje ono również przedsiębiorcom, którzy w ubiegłym roku nie prowadzili jeszcze działalności. Porównaniu na potrzeby spadku przychodów może ulec bowiem nie tylko analogiczny okres czasowy w roku poprzednim, ale także miesiąc poprzedzający złożenie wniosku o przyznanie pomocy.

Pamiętaj jednocześnie, że aby uzyskać omawianą pomoc, powinieneś złożyć, nie później niż do 28 lutego 2021 roku, odpowiedni wniosek do wojewódzkiego urzędu pracy. Pomoc zostanie Ci udzielona maksymalnie na okres 3 miesięcy.

Oczywiście w kolejnych miesiącach możliwe jest przedłużenie wypłacania tych środków. Ustawa daje nawet Radzie Ministrów możliwość przedłużenia tego okresu za pomocą rozporządzenia. Póki co jednak pewne są jedynie 3 miesiące.

 

Ile wynosi dofinansowanie i czy obejmuje wszystkich pracowników?

Dofinansowanie wynosiło będzie 2.000 złotych i ulegnie obniżeniu w przypadku niepełnego czasu pracy pracownika. Co jednak ważne, mimo iż posługujemy się w tym wypadku pojęciem pracownika, na potrzeby uzyskania dofinansowania, naszym pracownikiem będzie nie tylko pracownik, ale także zleceniobiorca czy osoba współpracująca z Tobą na podstawie umowy o świadczenie usług.

Jest tylko jeden dodatkowy warunek. Minimalny staż pracy tej osoby u Ciebie, abyś mógł starać się o uzyskanie świadczenia na rzecz ochrony miejsc pracy musi wynosić 3 miesiące.

Jak zatem widzisz, zleceniobiorca nie został na lodzie. Po prostu potraktowano go tak jak pracownika. Co moim zdaniem, choć w zasadzie słuszne, jest dość niebezpieczną praktyką. W ten sposób niejako sam przyznajesz bowiem, że to w zasadzie żaden zleceniobiorca, ale etatowy pracownik.

Pytasz równie często o umowy o dzieło – pisałam o tym w ostatnim wpisie – odpowiedź znajdziesz w tym linku. Ponieważ nic się w tym zakresie  nie zmieniło, odsyłam Cię do tego wpisu. Jeżeli jednak mam podsumować sytuację osób współpracujących z restauracją w oparciu o umowę o dzieło, powiem tak: „Nie, nadal nie zostali oni objęci żadną formą pomocy”.

 

W odniesieniu do nowych restauracji..

Jeżeli o nowe restauracje chodzi,  również na to pytanie odpowiedziałam już w zasadzie w poprzednim akapicie. Ustawodawca dał bowiem możliwość uzyskania świadczeń na rzecz ochronę miejsc pracy również tym restauratorom, którzy nie są w stanie porównać spadku przychodów z poprzednim rokiem.

Jeżeli natomiast chodzi o pozostałe formy pomocy – świadczenie postojowe dla przedsiębiorcy, dotację na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności czy zwolnienie ze składek ZUS, projektowane zapisy pozostały niezmienione w stosunku do tych uchwalonych. Nadal wszystkimi tymi formami pomocy objęci są wyłącznie Ci przedsiębiorcy, którzy wykażą co najmniej 40% spadek przychodów w październiku albo listopadzie 2020 roku (a w przypadku zwolnienia ze składek ZUS wyłącznie w listopadzie 2020 roku) w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku.

Czy Senat może coś jeszcze na tym polu zmienić? Pewnie, że może. Czy tak zrobi? Nie wiem, ale jak już Senat się tą ustawą zajmie i ją przegłosuje, na pewno dam Ci znać 🙂

 

A jeżeli gubisz się już w tych wszystkich formach pomocy, warunkach ich uzyskania, wnioskach o ich przyznanie, będę miała dla Ciebie niespodziankę. Do wszystkich osób zapisanych na listę mailingową powędruje specjalna, wyjątkowa tabelka. Magiczna tabelka, która w jasny i przejrzysty sposób podsumuje wszystkie nowe formy pomocy, uregulowane w tarczy antykryzysowej 6.0. Z której jasno będzie wynikało jaką pomoc możesz otrzymać po spełnieniu konkretnych warunków.

Co zrobić, żeby wejść w jej posiadanie?

Wystarczy, że zapiszesz się na listę mailingową. Przy okazji masz szansę pobrać  specjalny prawie 80-stronicowy poradnik na czas pandemii. W poradniku szczegółowo omówiłam wszystkie formy pomocy dostępne w ramach wiosennej tarczy antykryzysowej. Tym sposobem będziesz miał pełną wiedzę na temat wszystkich dostępnych form pomocy.

Jeżeli chcesz zapisać się na listę mailingową, kliknij w ten link. Zostaw swój adres mailowy i oczekuj na maila ode mnie.

W ramach mailingu otrzymasz nie tylko tabelkę czy poradnik. Mailing to kolejna forma przekazywania przeze mnie informacji dotyczących prawa w gastronomii. Informacji, które nie są publicznie dostępne w blogu. Są dostępne wyłącznie dla tych, którzy zostawią swój adres mailowy. A poprzez to dadzą mi znać, że są taką dodatkową dawką informacji zainteresowani 🙂

Do przeczytania zatem! W kolejnym wpisie na blogu i mam nadzieję, również w mailingu! 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Galerie handlowe i gastronomia.

Marta Kosecka07 listopada 2020Komentarze (0)

Jak już pewnie wiesz, od dziś zamknięte są galerie handlowe.

To znaczy, nie do końca zamknięte. Powinnam raczej napisać, że od dziś nie mogą działać stacjonarnie określone sklepy, usytuowane w galeriach i parkach handlowych .

Czy możliwa będzie zatem w dalszym ciągu sprzedaż na wynos z placówek gastronomicznych działających w takich galeriach?

Pytacie o to od kilku dni, donosząc mi, że przecież wiosną było to niemożliwe. Zatem teraz będzie pewnie podobnie.

Czy faktycznie tak będzie  i czy naprawdę na wiosnę punkty te nie mogły działać?

Nie będzie tak i wiosną też nie do końca tak było.

Już tłumaczę 🙂

Faktycznie wiosną ograniczenia były ostrzejsze. To znaczy wiosną możliwe było jedynie dostarczanie jedzenia, przygotowanego w punktach gastronomicznych zlokalizowanych w galeriach handlowych. Zakazana była sprzedaż na wynos.

A dokładnie brzmiało to tak:

ustanawia się czasowe ograniczenie prowadzenie działalności usługowej (…) z wyłączeniem najemców i właścicieli, których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług (…) gastronomicznych, polegających jedynie na przygotowywaniu i dostarczaniu żywności.

Nie było zatem tak, że wiosnę punkty zlokalizowane w galeriach handlowych nie mogły działać w jakikolwiek sposób.

Co na to wczorajsze rozporządzenie?

Zgodnie z opublikowanym wczoraj rozporządzeniem, punktów gastronomicznych działających w galeriach handlowych w ogóle nie dotkną, przynajmniej z prawnego punktu widzenia, dalej idące obostrzenia niż te, które dotknęły pozostałą część branży gastronomicznej w Polsce.

Punkt te nadal bowiem będą mogły świadczyć swoje usługi zarówno na wynos, jak i w dowozie.

Z rozporządzenia wprost wynika, że:

Do dnia 29 listopada 2020 r. w obiektach handlowych lub usługowych, w tym parkach handlowych, o powierzchni sprzedaży lub świadczenia usług powyżej 2000 m2 ustanawia się zakaz:

2) prowadzenia działalności usługowej właścicielom lub najemcom powierzchni usługowej, z wyłączeniem takiej, której przeważająca działalność polega na świadczeniu usług:

(…)

m) gastronomicznych polegających wyłącznie na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos lub na przygotowywaniu i dostarczaniu żywności.

To nieprawda zatem, że obostrzenia są takie jak na wiosnę. W tym względzie są one akurat mniej rygorystyczne.

Oczywiście pozostaje pytanie o skutek ekonomiczny. Czy skoro w galeriach zamknięta będzie określona część sklepów, Klienci będą przychodzić tylko po to, aby zamówić jedzenie? Czy te usługi nie są jednak ze sobą zbyt mocno związane? Najpierw zakupy, a potem szybkie jedzenie.

Ale i tu chciałabym Cię pocieszyć. Jak już napisałam na początku, to nie do końca prawda, że od dziś galerie handlowe będą zamknięte. Jeżeli wczytasz się w opublikowane wczoraj wieczorem rozporządzenie okaże się, że tak naprawdę.. większość sklepów i punktów usługowych.. będzie działała dalej. Serio 🙂

Co może działać? Już wymieniam:

  • sklepy spożywcze oraz prowadzące sprzedaż środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, sklepy z produktami kosmetycznymi, artykułami toaletowymi i środkami czystości, sklepy z produktami leczniczymi i wyrobami medycznymi, sklepy z gazetami i książkami, sklepy sprzedające artykuły budowlane bądź remontowe, sklepy oferujące usługi telekomunikacyjne, sklepy z akcesoriami i częściami do pojazdów samochodowych lub motocykli, sprzedaż paliw,
  • a do tego usługi: fryzjerskie i kosmetyczne, optyczne, medyczne, bankowe, pocztowe, logistyczne, polegające na wydawaniu i odbieraniu przesyłek, ubezpieczeniowe, naprawa pojazdów samochodowych lub motocykli, naprawa lub wymiana opon i dętek, myjnie samochodowe, usługi ślusarskie, szewskie, krawieckie, pralnicze, gastronomiczne na wynos i w dowozie, a ponadto możliwe jest również prowadzenie handlu lub działalności na wyspie handlowej.

Czy zatem tylko ja mam wrażenie, że galerie handlowe wcale tak naprawdę nie zostają zamknięte?

 

Zamknięte zostały tak naprawdę sklepy odzieżowe, obuwnicze, RTV/AGD. No i oczywiście słynna już branża meblowa. Dlaczego słynna? A dlatego, że opublikowanym projekcie rozporządzenia, sklepy meblowe były objęte powyższym wyłączeniem. Razem ze sklepami z artykułami budowlanymi i remontowymi. Niedługo przed północą zaś zostało opublikowane rozporządzenie, zgodnie z którym sklepy meblowe począwszy od dziś nie mogą jednak prowadzić działalności, jeżeli usytuowane są galeriach bądź parkach handlowych. Albo jeżeli samodzielnie mają powierzchnię powyżej 2.000 metrów kwadratowych. Tak, słynne szwedzkie sklepy też niestety chwilowo zawieszają stacjonarną sprzedaż. Choć jeszcze wczoraj o tym nie wiedziały. Żart? Niestety nie.

No nie mów, że jeszcze nie dotarł do Ciebie ten news dnia..

I już na sam koniec o galeriach handlowych. Dziwi Cię, że wymieniłam wyżej warsztaty samochodowe czy stacje paliw?

Na tym właśnie polega kolejna zmiana względem regulacji wiosennych.

Otóż wiosną, ograniczenie dotyczyło jedynie obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2.000 metrów kwadratowych. Obecnie – zostało ono nieco rozszerzone. Zgodnie z najnowszym rozporządzaniem, ograniczenia dotyczą:

obiektów handlowych lub usługowych, w tym parków handlowych, o powierzchni sprzedaży lub świadczenia usług powyżej 2.000 metrów kwadratowych.

I uwierz mi, parków handlowych nie było w projekcie rozporządzenia..

Czym są zatem parki handlowe?

Zgodnie z definicją słownikową jest to zespół głównie średnio i wielkopowierzchniowych  obiektów specjalistycznych (galerie handlowe, super i hipermarkety), połączonych wspólnym parkingiem, zlokalizowanych głównie na obrzeżach dużych i średnich miast.

Czy coś zmienia to jednak dla branży gastronomicznej? Nie, dla branży gastronomicznej ta zmiana nie ma żadnego znaczenia. Branża gastronomiczna nie ma innego wyjścia. Już od dwóch tygodni może działać jedynie na wynos w i dowozie, niezależnie od lokalizacji danego punktu gastronomicznego.

Branży meblowej i wszystkim parkom handlowym szczerze jednak należy współczuć. Nikt z nas nie chciałby być tak niemile i nagle zaskoczony.

A jeśli mi nie wierzysz, że projekt i finalna treść rozporządzenia mogły różnić się w tak kluczowych aspektach, proszę, tu zostawiam link do projektu.

***

Przy okazji wpisu o „zamknięciu” galerii i parków handlowych krótko postaram się raz jeszcze odpowiedzieć na najczęściej chyba pojawiające się ostatnio pytanie. I to zarówno ze strony pracowników, jak i pracodawców.

Czy zatem pracownik w trakcie lockdownu powinien otrzymać od pracodawcy jakieś wynagrodzenie? Czy pracodawca ma prawo wysłać pracownika na płatny urlop?

 

Na to pytanie częściowo odpowiedziałam już w jednym z pierwszych wpisów po wybuchu epidemii koronawirusa – #zostanwdomu to nie urlop! Link do tego wpisu zostawiam tu. I zasadniczo nie się w tym temacie od wiosny nie zmieniło.

Zamknięcie restauracji bezsprzecznie nie jest spowodowane przyczyną leżącą po stronie pracowników. Dlatego nie powinni oni ponosić negatywnych konsekwencji takiego stanu rzeczy. Dlatego też nie można obecnie wysłać pracowników na urlop wypoczynkowy ani żądać od nich, aby skorzystali z urlopu bezpłatnego (ten udzielany jest na wniosek pracownika). A co z zaległym urlopem? W mojej ocenie, ale także w ocenie Państwowej Inspekcji Pracy, możesz obecnie wysłać pracownika na zaległy urlop.

A jeżeli urlop nie wchodzi w grę?

Jeżeli nie możesz wysłać pracownika na zaległy urlop, pracownikowi nie przysługuje zasiłek opiekuńczy na dziecko, nie choruje i nie przebywa akurat w kwarantannie, ponieważ tak jak już pisałam, zamknięcie restauracji ro nie wina pracownika, co do zasady należy mu się wynagrodzenie za pracę. Nawet jeżeli nie ze swojej i nie z Twojej winy nie może chwilowo tej pracy świadczyć.

Jednocześnie, ponieważ sytuacja jest absolutnie wyjątkowa, a żaden bądź prawie żaden pracodawca nie byłby w stanie dźwignąć obowiązku wypłacania pracownikom wynagrodzenia za czas przymusowego przestoju, z pomocą przychodzi Państwo.

Zarówno na wiosnę, jak i teraz pojawiły się zatem mechanizmy, które mają pomóc restauratorom w wypłacaniu wynagrodzenia swoim pracownikom. Pisałam o tym między innymi we wczorajszym wpisie, do którego link zostawiam tu.

O wszystkich dostępnych formach pomocy dla pracodawców – restauratorów pisałam jednak przede wszystkim na prawie 80 stronach Poradnika na czas pandemii, który możesz pobrać BEZPŁATNIE, klikając w ten link. To właśnie w nim, szczegółowo i kompletnie, opisałam w jednym miejscu wszystkie dostępne formy pomocy w uzyskaniu dofinansowania do wynagrodzeń pracowników.

Nieszczęsna umowa o dzieło.

Wielu z Was pisze do mnie, że obecnie zaoferowana przez Państwo pomoc nie obejmuje pracowników gastronomii pracujących w oparciu o umowy o dzieło. Tak, wiem o tym.

Piszecie mi również, że wiosną było inaczej i że tarcza antykryzysowa przewidywała wypłatę świadczenia postojowego dla takich osób. Tak, o tym też wiem.

Ale zwróć uwagę, że wiosenna tarcza antykryzysowa w ogóle była dość szeroka. Mógł z niej skorzystać w zasadzie każdy, niezależnie od branży i formy zatrudnienia, kto udowodnił pogorszenie sytuacji materialnej w związku z wystąpieniem COVID-19.

Obecnie niestety tak nie jest.

Tarcza obejmuje jedynie wybrane branże, zaś świadczenie postojowe przewidziane zostało tylko dla przedsiębiorców. Nie ma w projekcie propozycji wypłaty świadczeń postojowych dla zleceniobiorców ani osób współpracujących w oparciu o umowy o dzieło.

O ile jednak pracodawca ma szansę uzyskać środki na dofinansowanie wynagrodzeń zleceniobiorców w ramach form pomocy uregulowanych jeszcze w wiosennej tarczy (definicja pracownika na potrzeby tychże dofinansowań rozszerzona została o zleceniobiorców), o tyle sytuacja osób z umowami o dzieło w zasadzie pozostaje poza regulacją.

Dlaczego? Pamiętaj, że o ile już sama umowa zlecenia jest zazwyczaj w gastronomii pewnym nagięciem prawa, o tyle umowa o dzieło jest ich ewidentnym złamaniem. Co do zasady (są jakieś tam małe wyjątki) umowa o dzieło nigdy nie powinna znaleźć zastosowania w gastronomii. Być może właśnie stąd, skądinąd słuszne pod kątem prawnym założenie, że osoby wykonujące pracę w oparciu o umowę o dzieło nie są aktualnie grupą najbardziej wyczekującą pomocy prawnej.

Oczywiście, ja znam realia. Na blogu jednak próbuję przede wszystkim tłumaczyć prawo i próbować je zrozumieć.

Dlatego uważam, że to nie jest dobry moment, aby karać osoby pracujące w oparciu o umowy o dzieło i pozostawiać ich bez jakiejkolwiek pomocy. Liczę też na to, że na etapie procedowania zmiany ustawy przed Sejmem odpowiednie zapisy ulegną jeszcze zmianie, a odpowiednią pomocą zostaną objęci wszystkie osoby pracujące w gastronomii, które wskutek lockdownu ucierpiały.

Jeżeli jednak pytasz mnie o to, co mamy na dziś, odpowiedzieć niestety musi brzmieć, że niewiele.

***

Podsumowując. Nawet w okresie epidemii, jeżeli pracownik może pracować, a Ty nie możesz go wysłać na zaległy urlop, pracownikowi należy się wynagrodzenie za pracę. Ponieważ jest to rzecz jasna koszt, którego prawdopodobnie nie będziesz w stanie ponieść sam, skoro nie możesz prowadzić stacjonarnej działalności, Państwo przygotowało co najmniej kilka różnych form dofinansowania do wynagrodzeń pracowników. Niedoskonałych, ale jednak przygotowało. I być może jeszcze przygotuje. Sam fakt wniesienia takiego, a nie innego projektu nie przesądza o ostatecznym kształcie uchwalonych przepisów. Trzeba czekać. I czasem też zaglądać na bloga. Po to, aby sprawdzić czy i ewentualnie co się zmieniło.

Serdecznie i niezmiennie Cię do tego zachęcam! 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Jesienna tarcza dla gastronomii.

Marta Kosecka06 listopada 2020Komentarze (0)

Nie tak miała wyglądać ta jesień. Nie interesowała nas jesienna tarcza dla gastronomii. Chcieliśmy móc pracować i odrabiać wiosenne straty. Sezon weselny miał się w tym roku w zasadzie nie kończyć. Listopad, mimo swej posępnej aury, obfitować miał w piękne, wyczekane przyjęcia weselne. Już od niemal dwóch tygodni wiemy jednak, że tak się nie stanie.

Zamiast tego restauratorzy praktycznie jako jedna z pierwszych branż ponieśli konsekwencje drugiej fali zachorowań. O uzasadnieniu dla takich działań dość dosadnie pisałam w ostatnim wpisie, do którego dziś Cię odsyłam. Wystarczy, że klikniesz -> tu. Moje zdanie się bowiem nie zmieniło, a dzięki temu w tym wpisie szybciej będziemy mogli przejść do konkretów 😉

A te konkrety to zapowiadane i projektowane wsparcie dla gastronomii – tzw. jesienna tarcza dla gastronomii. Komu i co będzie się należało? O kim rządzący zapomnieli? Czy rozwiązania zapowiadane odpowiadają tym, które znalazły się w projekcie? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć właśnie w tym wpisie!

Jesienna tarcza dla gastronomii.

Zanim przejdę do rzeczy, jedno zdanie wyjaśnienia. Jeżeli jesteś moim stałym Czytelnikiem wiesz już z pewnością, że nie lubię pisać o projektowanych zmianach i rozwiązaniach. Bo często to po prostu burza w szklance wody, a ostateczny kształt ustawy czy rozporządzenia nijak ma się do tego, co zawierał projekt. Stąd zdecydowanie wolę poczekać na przyjęty ostatecznie tekst i dopiero wówczas go dla Ciebie analizować.

Jak tylko jednak dowiedziałam się, że PiS postanowił opóźnić obrady Sejmu, które były zaplanowane na ten tydzień i to o całe 2 tygodnie (!) doszłam do wniosku, że nie możesz tak długo czekać. Że ja nie mogę tak długo czekać i nie opisać Ci, na czym mają polegać zapowiadane formy pomocy. Za dużo jest bowiem niepewności, niejasności, pytań na forum, na które trudno znaleźć odpowiedź.

Postaram się odpowiedzieć dziś na tyle pytań, ile tylko dam radę. Na tyle, na ile będę w stanie wniknąć w zamierzenia tych, którzy mieli pomysł jak ta cała kolejna już tarcza dla gastronomii ma wyglądać. Albo i nawet pomysłu nie mieli, ale i tak projekt przygotowali.

Jak dobrniesz do końca, sam ocenisz 🙂

Nowe obostrzenia.

Nowe obostrzenia zostały zapowiedziane w czwartek, 22 października. Obowiązywać zaczęły zaś już w sobotę, 24 października. Od tego dnia gastronomia nie może działać stacjonarnie, ale wyłącznie na wynos i w formie dowozów.

Już na początku kolejnego tygodnia Premier RP ogłosił jak ma wyglądać wsparcie dla branży w związku z tak znaczącym ograniczeniem możliwości jej działania. W tym samym czasie grupa posłów partii rządzącej wniosła do Sejmu projekt zmiany ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (…).

Druk nr 704. Możesz się z nim zapoznać, klikając w ten link.

Czy zatem zapowiadane na konferencji prasowej zmiany znalazły się w projekcie, który trafił do Sejmu? Czy proponowane zapisy ustawowe są nieco bardziej szczegółowe, niż hasłowe zapowiedzi Premiera RP?

Premier powiedział, że..

Zgodnie z zapowiedziami Premiera Morawieckiego, w ramach tarczy branżowej – jesienna tarcza dla gastronomii – przedsiębiorcy mogą liczyć na dobrze znane instrumenty wsparcia. Jakie? Pozwól że posłużę się grafiką. Wszak to w czasie pandemii najpopularniejsza forma ogłaszania zmian w prawie 😉

fot. KPRM

Zwolnienie ze składek ZUS, postojowe, dotacja do 5.000 złotych, odroczenie płatności zaliczek na PIT pobranych od pracowników na pół roku. To jednak tylko hasła. Jak zostały zapisane w projekcie ustawy?

Pomoc nie dla wszystkich

Pamiętaj, że obecnie nie wystarczy tylko udowodnić spadku osiąganego przychodu, o czym będę pisała jeszcze poniżej.

Jesienna tarcza antykryzysowa jest tarczą skierowaną wyłącznie do przedsiębiorców, „którzy najbardziej ucierpieli na wprowadzonych obostrzeniach”. Jest to więc tarcza antykryzysowa dla gastronomii i innych szczególnie poszkodowanych branż, klasyfikowanych według PKD.

Jeżeli chodzi o rodzaje działalności związanych z gastronomią są to następujące rodzaje PKD:

  • 47.81.Z – sprzedaż detaliczna żywności, napojów i wyrobów tytoniowych prowadzona na straganach i targowiskach,
  • 56.10.A – restauracje i inne stałe placówki gastronomiczne, a więc restauracje, pizzerie, bary mleczne, kawiarnie,
  • 56.10.B – ruchome placówki gastronomiczne,
  • 56.29.Z – pozostała usługowa działalność gastronomiczna, tzw. katering przemysłowy – jest to działalność stołówek i kawiarni w zakładach pracy, szkołach, szpitalach,
  • 56.30.Z – przygotowywanie i podawanie napojów, a zatem bary, puby, piwiarnie, dyskoteki, serwujące głównie napoje.

Jednorazowe dodatkowe świadczenie postojowe

Jest ono niczym innym niż świadczeniem postojowym znanym nam z tarcz wiosennych. Teraz jednak ma przysługiwać tylko przedsiębiorcom. Proponowany projekt zmian ustawowych nie przyznaje możliwości ubiegania się o takie świadczenie również przez osoby współpracujące z restauracją na podstawie umów  cywilnoprawnych (umowa zlecenia, świadczenia usług).

Warunkiem otrzymania świadczenia jest:

  1. prowadzenie działalności gospodarczej w dniu 30 września 2020 roku,
  2. wcześniejsze skorzystanie ze świadczenia postojowego w ramach tarczy wiosennej,
  3. spadek przychodu z prowadzonej działalności w październiku lub listopadzie 2020 roku co najmniej o 40% w stosunku do przychodu uzyskanego odpowiednio w październiku lub listopadzie 2019 roku.

Przyznanie świadczenia następuje rzecz jasna na wniosek. Nie zmieni się również wysokość samego świadczenia. Co do zasady, będzie ono wynosiło 80% minimalnego wynagrodzenia za pracę, a więc 2.080 złotych. Dla osób na karcie podatkowej, kwota świadczenia wynosiła zaś będzie dokładnie 1.300 złotych.

Projekt przewiduje również, iż Rada Ministrów będzie mogła, w drodze rozporządzenia, przyznać ponowną wypłatę dodatkowego świadczenia postojowego, mając na względzie okres obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii oraz skutki nim wywołane.

Słowem, jeżeli w kolejnych miesiącach gastronomia nadal pozostanie zamknięta, również tarcza dla gastronomii będzie rozszerzana o dalsze świadczenia.

Odpowiadając na najczęściej zadawane przez restauratorów pytanie – co w sytuacji, w której nie prowadziłem działalności w ubiegłym roku? – muszę niestety odpowiedzieć, że nie wiem. Przedstawiony projekt ustawy całkowicie pomija istnienie takich przedsiębiorców. Zakładam, że na etapie procedowania ustawy w Sejmie, ktoś się obudzi i dopisze odpowiednie rozwiązania dla tych osób. Tak zakładam, bo pominięcie tych osób nie ma jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. I stanowiłoby ich ewidentne pokrzywdzenie!

Ale czy pokrzywdzenia samego w sobie nie stanowi to, że po zamknięciu gastronomii 24 października 2020 roku, świadczenie postojowe dostaniesz pewnie pod koniec grudnia? Bo moim zdaniem niestety tak 🙁

Zwolnienie ze składek ZUS za listopad 2020 roku

Tak więc w listopadzie musisz opłacić składki za październik, a zwolnienie obejmie dopiero składki za listopad.

Warunkiem otrzymania zwolnienia jest:

  1. prowadzenie działalności gospodarczej w dniu 30 września 2020 roku,
  2. bycie zgłoszonym jako płatnik składek do dnia 30 czerwca 2020 roku,
  3. spadek przychodu z prowadzonej działalności w listopadzie 2020 roku co najmniej o 40% w stosunku do przychodu uzyskanego w listopadzie 2019 roku,
  4. przesłanie deklaracji rozliczeniowych lub imiennych raportów miesięcznych należnych za listopad 2020 roku – do dnia 31 grudnia 2020 roku.

Również zwolnienie udzielanie jest na wniosek. Możesz go złożyć najpóźniej do 31 stycznia 2021 roku. Co do zasady zatem, jeżeli spełniasz warunki do zwolnienia, nie musisz płacić składek w grudniu, nawet jeżeli wniosek o przyznanie świadczenia złożysz później niż termin płatności tych składek albo co prawda złożysz wniosek przed terminem ich płatności, ale nie uzyskasz do tego czasu pozytywnej decyzji ZUS. Jednocześnie nawet jeżeli zapłacisz te składki, a następnie złożysz wniosek i otrzymasz decyzję pozytywną nie musisz się już martwić. Wprowadzono bowiem wreszcie rozwiązanie, zgodnie z którym jeżeli zapłacisz składki pochopnie, spełniając warunki do uzyskania zwolnienia, tak przedwcześnie opłacone składki zostaną Ci zaliczone na poczet zaległych bądź bieżących składek, a ostatecznie nawet zwrócone.

Podobnie jak w przypadku świadczenia postojowego, jeżeli w kolejnych miesiącach gastronomia nadal pozostanie zamknięta, również tarcza dla gastronomii będzie rozszerzana o dalsze zwolnienia, które będą mogły być wydłużane rozporządzeniem Rady Ministrów.

5 tysięcy złotych dotacji

Kolejnym instrumentem wsparcia dla gastronomii ma być jednorazowa dotacja na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Dotacja udzielana jest na wniosek. Projektowane przepisy znajdziesz tu.

Podobnie jak na wiosnę, dotacja będzie podlegała umorzeniu pod warunkiem wykonywania (zakładam, że to lapsus językowy i chodził raczej o prowadzenie) działalności gospodarczej przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia dotacji.

Warunkiem otrzymania dotacji jest:

  1. prowadzenie działalności gospodarczej w dniu 30 września 2020 roku,
  2. posiadanie statusu mikroprzedsiębiorcy i małego przedsiębiorcy,
  3. spadek przychodu z prowadzonej działalności w październiku albo listopadzie 2020 roku co najmniej o 40% w stosunku do przychodu uzyskanego w październiku albo listopadzie 2019 roku.

Uwaga! Pamiętaj, że wszystkie opisane powyżej mechanizmy obowiązywały już w ramach tarczy wiosennej. Jednocześnie powyżej wymieniłam tylko najważniejsze kwestie związane z udzieleniem wsparcia dla przedsiębiorców w ramach tarczy jesiennej. Do obecnie wprowadzanych form pomocy mają jednak w pełnym zakresie odpowiednie zastosowanie przepisy uchwalone na wiosnę. Definicja małego i mikroprzedsiębiorcy, zasady składania wniosków o udzielenie wsparcia, zasady umorzenia dotacji, zasady odnoszące się do świadczenia postojowego oraz zwolnienia z opłacania składek na ZUS – wszytko to obowiązuje na takich zasadach, jak dotychczas. Jak w tarczy wiosennej.

Jednocześnie, wszystkie formy pomocy, szczegółowo i kompletnie opisałam na prawie 80 stronach Poradnika na czas pandemii, który możesz pobrać BEZPŁATNIE, klikając w ten link. W jednym miejscu zebrałam dla Ciebie nie tylko informacje odnośnie form pomocy, ale także innych kwestii szczególnie ważnych dla gastronomii w trakcie trwającej epidemii koronawirusa – jak sprzedaż alkoholu w dowozie, obniżenie czynszu najmu, zapłata kolejnej raty za zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Informacje,  które obecnie pozostają aktualne dokładnie w takim samym stopniu co na wiosnę!

Pozostałe formy pomocy

Rządzący obiecują jednak, że to nie koniec pomocy. Na co zatem można liczyć dodatkowo?

  • mechanizmy obowiązujące w tarczy wiosennej – dofinansowanie wynagrodzenia pracowników objętych przestojem ekonomicznym albo obniżonym wymiarem czasu pracy oraz tych pracowników, którzy co prawda nie zostali objęci przestojem, ale u pracodawcy wystąpił spadek obrotów gospodarczych w następstwie wystąpienia COVID-19 – zostają przedłużone. Wnioski o ich przyznanie będą mogły być składane do dnia 10 czerwca 2021 roku,
  • odroczenie płatności zaliczek na PIT pobranych od pracowników, a ściślej: podatników, bo nie dotyczy to tylko pracowników – wpłata zaliczek za październik, listopad i grudzień zostanie przesunięta odpowiednio do 20 maja 2021 roku, 20 czerwca 2021 roku i 20 lipca 2021 roku. Warunek? Oprócz prowadzenia działalności w zakresie ściśle określonych branż, także prowadzenie działalności gospodarczej na dzień 30 września 2020 roku oraz poniesienie negatywnych konsekwencji z powodu COVID-19. Zabrakło w tym przypadku wymogu 40% spadku przychodów względem analogicznego okresu w poprzednim roku. Celowo? Przez przypadek? Nie wiem. Rozporządzenie w tej sprawie jeszcze nie obowiązuje, być może zapis ten zostanie poprawiony. Link do projektu zostawiam tu,
  • dofinansowania zmiany zakresu prowadzonej działalności gospodarczej oraz restrukturyzacji przedsiębiorstw,
  • dofinansowania leasingu – na razie nie ma żadnych szczegółów w tym zakresie. Dziś, 6 listopada ten postulat po raz pierwszy padł z ust Premiera RP.

Pozostają pytania.

I to wcale niemało.

Co  bowiem z osobami, które pracują w oparciu o umowę zlecenia, świadczenia usług? One nie są objęte programem dodatkowych świadczeń postojowych. Wydaje się, że ich wynagrodzenia powinny zostać pokryte z dofinansowania do wynagrodzeń pracowników. Pamiętaj, że w myśl używanej na potrzeby tych dofinansowań definicji pracownika, pracownikami są także osoby współpracujące z Tobą w oparciu o umowy cywilnoprawne. O definicji pracownika również pisałam w moim Poradniku na czas pandemii. Stąd naprawdę zachęcam do jego pobrania 🙂 I raz jeszcze zostawiam link.

Na jakie dofinansowanie i czy w ogóle mogą liczyć osoby, które w analogicznym w okresie w ubiegłym roku nie prowadziły działalności gospodarczej? Na ten moment, jak sam już pewnie słusznie zauważyłeś, na żadną. Nie wydaje mi się co prawda możliwe, aby taka była intencja ustawodawcy, niemniej jednak musimy czekać aż zbierze się Sejm, zacznie procedować przedstawiony projekt.. i przypomni  sobie o grupie tych zapomnianych.

Czy dofinansowania do wynagrodzeń pracowników obowiązywały będą przez nieograniczony czas? Na wiosnę maksymalny okres korzystania ze świadczeń wynosił przecież 3 miesiące. Póki co, nie wiadomo. Zakładam, że będą obowiązywały tak długo, jak długo będzie taka potrzeba. Mam jednak również nadzieję, że obostrzenia nie potrwają dłużej niż 3 miesiące.

Tymczasem mam nadzieję, że choć trochę pomogłam Ci uporządkować wiedzę na temat zapowiadanych form pomocy.

Czy to pomoc wystarczająca? Z pewnością nie, wiem o tym.

To absolutne minimum, które mam nadzieję, wystarczy Ci, aby przetrwać ten trudny czas.

Czy środki wsparcia nie są wprowadzane zbyt wolno? Oczywiście, że tak.

Wszelkie mechanizmy wsparcia powinny być przygotowane od dawna. Był na to czas co najmniej od maja.

Czy należy się spodziewać kolejnych instrumentów wsparcia? Zakładam, że tak.

Jeżeli bowiem ograniczenia będą nie tylko przedłużane, ale i rozszerzane rządzący raczej nie będą mieli innego wyjścia aniżeli uruchomienie kolejnych środków pomocowych.

Póki co, trzeba czekać na dalsze szczegóły odnośnie już ogłoszonych form pomocy. Jak pokazał dzisiejszy wpis, nadal jest tutaj wiele niewiadomych. I na rozwój sytuacji. A ta jest akurat ostatnio wyjątkowo dynamiczna. Choć chyba wszyscy marzymy wreszcie o choć krzcie stabilizacji 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl