Marta Kosecka

adwokat

Prowadzę Kancelarię Adwokacką w Gdyni. Na co dzień doradzam przedsiębiorcom w zakresie szeroko pojętego prawa gospodarczego i handlowego, a także prawa pracy. Posiadam bogate doświadczenie w obsłudze podmiotów gospodarczych.
[Więcej >>>]

Współpraca Wzory i porady

Chciałoby się powiedzieć wreszcie. Mamy wreszcie pierwszy wyrok WSA dotyczący naruszania nakazów, zakazów i ograniczeń przez restauratorów w czasie epidemii koronawirusa COVID-19.

Oczywiście, nie wiem czy to rzeczywiście pierwszy wyrok WSA dotyczący tej materii. Ale na pewno pierwszy, który szeroko omawiany jest w mediach. Postanowiłam zatem i ja odnieść się do jego treści. A w zasadzie odniesienie się do tego wyroku miało być tylko wstępem do wpisu na temat ewentualnej utraty dofinansowania z tarczy finansowej PFR 2.0, ale tak bardzo rozpisałam się na jego temat, iż postanowiłam podzielić go na 2 części.

Pierwsza – ta dzisiejsza – będzie dotyczyła właśnie wyroku WSA.

Druga, którą postaram się opublikować już jutro, będzie dotyczyła tarczy finansowej PFR 2.0.

W tym zwłaszcza możliwości utraty dofinansowania.

Ale nie tylko.. bo będzie dotyczyła także możliwości poniesienia odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

I kilku innych kwestii.

Dziś jednak, zgodnie z obietnicą, chciałabym przybliżyć Ci postać „fryzjera polskiej gastronomii ze Szczecina” 🙂 A dokładniej, właściciela pewnego baru ze Szczecina, wobec którego WSA w Szczecinie uchylił nałożoną przez Sanepid karę pieniężną w kwocie 10.000 złotych. I treść wyroku WSA w Szczecinie z dnia 11 grudnia 2020 roku, wydanego w sprawie o sygnaturze akt II SA/Sz 765/20.

Link do orzeczenia zostawiam Wam -> tu.

A jeżeli nie masz czasu lub nie chce Ci się po prostu czytać całości, postaram się pomóc 🙂

Poniżej wklejam 5 najważniejszych – jak dla mnie – aspektów poruszanych przez Sąd w uzasadnieniu.

Sumując, rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r., wydane na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r., nie spełnia konstytucyjnego warunku jego wydania na podstawie upoważnienia ustawowego zawierającego wytyczne dotyczące treści aktu wykonawczego. Ustawodawca w treści wskazanych wyżej upoważnień ustawowych nie zawarł wskazówek dotyczących materii przekazanej do uregulowania w kwestionowanym rozporządzeniu.

Rada Ministrów na podstawie tak sformułowanej treści upoważnienia ustawowego mogła kształtować w rozporządzeniu w dowolny sposób, bez merytorycznych wskazówek zawartych w ustawie, sferę podstawowych praw lub wolności jednostki, określając poszczególne ograniczenia, nakazy i zakazy. Rada Ministrów mogła również na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 2 tej ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. wprowadzić czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców. Jednak oba te upoważnienia ustawowe pozwalają wyłącznie czasowo ograniczyć prowadzenie działalności gospodarczej, nie pozwalają one natomiast na przyjęcie zastosowanej w rozporządzeniach konstrukcji prawnej polegającej na ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez jej zakazanie. Ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej (rozumiane jako stan, kiedy działalność może być prowadzona po spełnieniu określonych warunków) nie jest równoznaczne z zakazem jej prowadzenia (czyli stanem kiedy działalność gospodarcza danego rodzaju w ogóle nie może być prowadzona).

O ile oceniane zakazy, nakazy i ograniczenia były merytorycznie uzasadnione, o tyle tryb ich wprowadzenia doprowadził do naruszenia podstawowych standardów konstytucyjnych i praw w zakresie wolności prowadzenia działalności gospodarczej.

Zdarzenie miało miejsce w dacie, w której nie istniało jeszcze rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r., a zatem przepis § 8 tego rozporządzenia został zastosowany przez organy obu instancji błędnie. Ta właśnie okoliczność była zasadniczym powodem uchylenia decyzji organów obu instancji.

Notatka służbowa przekazana Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w […] wraz z dokumentacją fotograficzną, nie mogła stanowić wyłącznej podstawy faktycznej wydania rozstrzygnięcia administracyjnego w tej sprawie, tak mogła być potraktowana, po jej procesowym zweryfikowaniu, jako jeden z dowodów, które organ administracji publicznej bierze pod uwagę wydając decyzję administracyjną. Treść notatki sama w sobie nie korzysta bowiem z mocy dowodowej, o której mowa w art. 75 § 1 K.p.a. Dlatego wiarygodność tej notatki musiałaby ponadto zostać potwierdzona za pomocą innych środków dowodowych np. osobowych.

W wielkim skrócie. Najważniejszym powodem uchylenia nałożonych kar było to, iż:

  • Sanepid oparł się wyłącznie na notatce służbowej – a ta nie mogła stanowić wyłącznego dowodu w sprawie. Żeby mogło się tak stać, musiałaby zostać potwierdzona innymi środkami dowodowymi, np. zeznaniami samego restauratora bądź innych osób,
  • Sanepid, nakładając karę za zdarzenie, które miało miejsce w dniu 24 marca jako podstawę prawną wskazał rozporządzenie z dnia.. 31 marca.. Czyli w chwili zdarzenia, akt prawny, na który powołał się Sanepid jeszcze nie obowiązywał.

Tak wiem, poziom niekompetencji Sanepidu w tym wypadku jest dramatyczny. Ogólnie to chyba nie dobrze. Choć może dobrze, bo przynajmniej Sądom, czego najlepszym dowodem jest omawiany wyrok WSA w Szczecinie, łatwiej uchylać nałożone kary 🙂

Jeżeli chodzi o Konstytucję RP.

Wyrok WSA w Szczecinie odnosi się oczywiście również do aspektu naruszenia praw i wolności konstytucyjnych restauratorów poprzez zakazanie im prowadzenia stacjonarnej działalności restauracyjnej. Sąd wskazał, iż delegacja ustawowa do ustanowienia ograniczeń w rozporządzeniu miała zawierać konkretne wytyczne. Wytyczne, które pozwoliłyby rządowi na ograniczenie działalności, ale nie jej zakazanie. Czyli.. treścią rozporządzenia mogłyby być wytyczne, które wydał Sanepid na wiosnę, po wznowieniu stacjonarnej działalności gastronomicznej.

Co drugi stolik, osoby z jednego gospodarstwa domowego.. Pamiętacie na pewno te ograniczenia lepiej niż ja. Bez wątpienia były to ograniczenia w prowadzeniu normalnej, niczym nie zakłóconej działalności. I zdaniem Sądu, bez wprowadzenia jednego ze stanów nadzwyczajnych, tylko na tym owe ograniczenia mogłyby polegać. Niedopuszczalne było zaś całkowite zakazanie prowadzenia stacjonarnej działalności gastronomicznej.

Uff.. cieszę się, że pojawił się wreszcie ten wyrok WSA. I mam nadzieję, że w niedługim czasie pojawi się jeszcze więcej wyroków dotyczących ograniczeń, nakazów i zakazów w odniesieniu do działalności gastronomicznej.

Ale cieszę się też, że WSA w Szczecinie przyjął taką, a nie inną wykładnię omawianych przepisów.

Bo w przypadku gastronomii – moi stali Czytelnicy pewnie doskonale o tym pamiętają, gdyż wielokrotnie o tym pisałam – możliwe było dokonanie przez Sąd również i innej wykładni. Takiej, zgodnie z którą pozostawienie branży gastronomicznej możliwości działania na wynos i w dowozie nie stanowiło o całkowitym zamknięciu tej branży, ale właśnie jedynie o ograniczeniu możliwości jej działania.

Pisałam o tym między innymi we wpisie na temat koronawirusowych faktów i mitów. Zostawiam -> link.

 

W omawianym wyroku Sąd przyjął jednak bardzo wąską definicję działalności gastronomicznej. Tym samym uznał, że dotyczy ona wyłącznie działalności prowadzonej stacjonarnie. A pozostawienie możliwości świadczenia usług w dowozie i na wynos nie powoduje, iż nie możemy przyjąć, że działalność gastronomiczna została całkowicie zakazana. Choć to już moja interpretacja bo Sąd na temat dowozów i wynosów w ogóle się nie zająknął.

Ale dobrze. Dobrze, że zarówno ten wyrok WSA, jak i inne, odnoszące się do innych branż stają po stronie ochrony Konstytucji i obywatela. Pośród tej radości – tylko jedna mała uwaga. Nie możemy zapominać, że Sanepid ma możliwość odwołania się od wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. I że istnieje duża szansa, ze tak właśnie będzie. W sprawie dotyczącej fryzjera z Opola też podobno została złożona skarga kasacyjna do NSA.

Tak więc na ostateczne zwycięstwo przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać. Co najmniej do dnia kiedy do wszystkich tych kwestii w swoim wyroku odniesie się NSA. Albo Sanepidowi minie termin na wniesienie skargi kasacyjnej do NSA 😉

Bezprawność zakazów, nakazów i ograniczeń. 

Tymczasem nikt nie ma już chyba wątpliwości co do tego, iż rządzący, zdecydowanie nie poradzili sobie z podłożem prawnym wprowadzanych nakazów i zakazów. I to mimo tego, iż epidemia trwa już prawie rok.

To znaczy nie poradzili sobie oczywiście praktycznie na żadnym polu, ale na tym prawnym to już wybitnie.

Choć tak do końca nie wiemy czy ta ich nieporadność legislacyjna nie była głęboko przemyślana. Czy był to zabieg celowy? Mający na celu uniknięcie wypłaty odszkodowań w związku z jednym z konstytucyjnych stanów nadzwyczajnych? Cóż, być może tak było. Obawiam się, że prawdy trudno będzie dociec.

Ale o  odszkodowaniu pisać dzisiaj jednak nie będę. Dlaczego? Bo na temat możliwości pozwania Skarbu Państwa i odszkodowań udzieliłam obszernego wywiadu na łamach Szefa Kuchni.

Tutaj zostawiam do niego -> link. Zapraszam oczywiście do przeczytania 🙂

A jeżeli o bloga chodzi.. postaram się, aby już jutro rano pojawił się tu obiecany wpis. Na temat tarczy finansowej PFR 2.0.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Otóż to. Co zrobić 31 stycznia – zapłacić choć pierwszą ratę opłaty za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż alkoholu czy też nie? Jak się już domyślasz, właśnie o tym będzie ten wpis 🙂

31 stycznia zbliża się bowiem nieubłaganie i wielkimi krokami. 31 stycznia mija zaś termin wpłaty opłaty za zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Ponieważ branża gastronomiczna jest w zasadzie zamknięta i nie wiadomo kiedy ta sytuacja się zmieni, wielu z Was zastanawia się czy aby na pewno musi koniecznie uiścić do końca miesiąca choć pierwszą ratę za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż alkoholu.

Wiem, że wielu z Was dzwoniło już do swoich urzędów miast i gmin z pytaniem o to co robić? Wiem też, że niestety jesteś odsyłany przez urzędy z kwitkiem. Urzędnicy twierdzą, iż oni w zasadzie to nic nie mogą. Ustawa ma podobno brzmienie jakie ma i nie ma w niej pola do interpretacji.

Czy urzędnicy mają rację i naprawdę nic nie da się zrobić? Sprawdźmy.

Przepisy tzw. ustawy alkoholowej rzeczywiście są w tym zakresie jednoznaczne.
I nie zostawiają pola do dowolnej interpretacji urzędników.

Zgodnie z art. 11¹ ust. 7 ustawy alkoholowej, opłata za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych wnoszona jest na rachunek gminy w każdym roku kalendarzowym objętym zezwoleniem w trzech równych ratach w terminach do 31 stycznia, 31 maja i 30 września danego roku kalendarzowego lub jednorazowo w terminie do 31 stycznia danego roku kalendarzowego.

Koniec i kropka. Nie ma tu możliwości wnioskowania o przedłużenie terminu, odraczania terminu zapłaty przez organ w stosunku do ogółu czy indywidualnych przedsiębiorców.

Co więcej, sankcja za przekroczenie terminu uiszczenia pierwszej raty za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż alkoholu jest naprawdę surowa.

Zgodnie z art. 18 ust. 12 pkt) 5 lit. a, w przypadku niedopełnienia obowiązku wniesienia w wyznaczonym terminie opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, przedmiotowe zezwolenie wygasa. Co prawda, zgodnie z ust. 12b tego przepisu, ustawodawca daje Ci jeszcze jedną szansę na poprawę, możesz bowiem wnieść zaległą opłatę w ciągu kolejnych 30 dni od dnia upływu pierwotnego terminu, niemniej jednak musisz wówczas powiększyć wnoszoną opłatę o 30%. Jeżeli natomiast i w tym terminie nie dopełnisz ciążącego na Tobie obowiązku zezwolenie ostatecznie wygasa i to wygasa z mocy samego prawa, a nie z mocy decyzji administracyjnej – sankcja w postaci wygaśnięcia konkretnego typu zezwoleń jest przewidzianą wprost przez prawo, bezwarunkową i bezwzględną konsekwencją niedotrzymania terminów dokonywania opłaty za korzystanie z przyznanych zezwoleń.

Jakby tego było mało, ustawodawca w gratisie przewidział jeszcze jedną sankcję. Wniosek o wydanie nowego zezwolenia możesz złożyć bowiem nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od dnia wydania decyzji o wygaśnięciu zezwolenia.
Bardzo niefajnie, wiem. Co zatem zrobić?

Wygaszenie zezwolenia na Twój wniosek

Jeżeli nie stać Cię na zapłatę pierwszej raty opłaty za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż alkoholu, co więcej – jeżeli i tak w tym trudnym czasie ze sprzedaży alkoholu osiągasz mierne zyski, możesz zatem zastanowić się czy samemu nie wnioskować o wygaszenie udzielonych Ci zezwoleń.

Wiem, że wielu moich Klientów zdecydowało się na taki krok i postanowiło złożyć wniosek o wygaszenie udzielonych im zezwoleń na sprzedaż alkoholu.

Rozwiązanie to z pewnością ma co najmniej dwa plusy. Ten doraźny – s odpadnie bowiem obowiązek zapłaty do 31 stycznia raty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Ale też ten dalekosiężny – jeżeli bowiem zechcesz ponownie stać się posiadaczem zezwolenia na sprzedaż alkoholu nie będziesz musiał odczekać 6-miesięcznego okresu karencji, o którym pisałam wcześniej. Możesz złożyć wniosek w dowolnym, dogodnym dla Ciebie momencie.

Niewątpliwie jednak takie rozwiązanie ma jednak również minusy. A najpoważniejszy to taki, że, będziesz musiał na nowo starać się o wydanie na Twoją rzecz zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Jak wiesz nie zawsze jest to procedura łatwa i przyjemna.

Dlatego, przynajmniej w mojej ocenie, takie rozwiązanie nie jest dla Ciebie do końca korzystne.

Kompetencja ustawodawcy

Nie wiem czy wiesz, ale ustawodawca w sprawie opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż alkoholu nie był aż taki bierny jak mogłoby się wydawać. Z dniem 24 czerwca 2020 roku weszła bowiem w życie nowelizacja ustawy covidowej*, która daje radzie gminy możliwość wprowadzenia zwolnienia z opłaty za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż alkoholu bądź przedłużenia terminu na jej wniesienie.

Co ważne:

  • dotyczy to wyłącznie zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży (a więc nie dotyczy sprzedaży alkoholu na wynos),
  • obowiązujący przepis jeszcze wczoraj dotyczył wyłącznie roku 2020.

A skoro tak, zapytasz mnie po co Ci w ogóle o tym piszę?

A dlatego, że dokładnie dziś weszła w życie kolejna nowelizacja tejże ustawy, zgodnie z którą do powyższego przepisu oprócz roku 2020, został dopisany również rok 2021!

Serio – od dziś – tu zostawiam Ci ->> link!

Co to oznacza?

Oznacza to, że rada gminy może, w drodze uchwały, zwolnić z opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży należnej również w 2021 roku lub przedłużyć termin na jej wniesienie.

W takim przypadku rada gminy w tejże uchwale może przyznać również zwrot określonej części opłaty pobranej od przedsiębiorców, którzy wnieśli jednorazowo opłatę za rok 2021 w terminie do dnia 31 stycznia 2021 roku.

Jeżeli natomiast chodzi o przedłużenie terminu na wniesienie opłaty, może on zostać przedłużony do dnia 31 grudnia 2021 roku.

Jak zatem widzisz, w tym momencie wszystko zależy tak naprawdę od rady gminy (miasta). To jej decyzja może spowodować, że:

  1. zostaniesz zwolniony od ponoszenia opłaty za korzystanie z zezwolenia w roku 2021,

  2. jeżeli uchwała zostanie podjęta po zapłaceniu pierwszej raty – zostanie Ci zwrócona wpłacona kwota,

  3. termin na wniesienie opłaty zostanie Ci przedłużony do dnia 31 grudnia 2021 roku.

W tej sytuacji jak najbardziej uzasadniony wydaje się szturm na serwisy internetowe urzędów miast. A od jutra możesz także dzwonić. Na pewno urzędnik nie może Ci odpowiedzieć, że urząd miasta czy gminy nic nie może 🙂

Jak wiesz, podobne regulacje obowiązywały już w zeszłym roku. Czy któreś z miast zdecydowało się na przyjęcie takiej uchwały? Tak. Zrobiły to przykładowo Warszawa czy Tarnowskie Góry.

A w tym roku? Czy któreś z miast już zapowiedziały, że jeżeli tylko przepis wejdzie w życie taka uchwała zostanie podjęta. Tak! Miasto Bytom już zapowiedziało, że stosowna uchwała zostanie podjęta! Tutaj zostawiam ->> link.
Co więcej, Zielona Góra już dziś podjęła stosowną uchwałę!

 

Na koniec dwie uwagi!

Po pierwsze – uważaj, bo w większości gmin pewnie nie zdążą podjąć uchwał do 31 stycznia. Powoduje to, że i tak musisz do 31 stycznia opłacić pierwszą ratę za korzystanie z zezwolenia. Przy czym na pewno bezpieczniej jest zapłacić teraz jedynie pierwszą ratę. Bo możliwość przyznania zwrotu już zapłaconej opłaty jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem rady gminy (miasta) 😉

Po drugie – czy rada gminy może zwolnić z całości opłaty czy jedynie z jej części? Moim zdaniem, z literalnego brzmienia przepisu wynika, że rada gminy powinna zwolnić z całości opłaty. W ustawie pisze bowiem wyraźnie: „zwolnić z opłaty”, a nie z części opłaty. Niemniej jednak urzędy najczęściej wskazują, iż nie zdążą podjąć uchwał przed 31 stycznia, nie mogą zaś zwolnić z części opłaty, której termin płatności upłynie tego właśnie dnia. Co więcej, dalsza część przepisu, która przewiduje, iż „rada gminy może przyznać zwrot określonej części opłaty pobranej od przedsiębiorców, którzy wnieśli opłatę jednorazowo” przekonuje, że rada gminy ma prawo zwolnić Cię jedynie częściowo od obowiązku poniesienia opłaty za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż alkoholu.

Czy można by mimo to dowodzić, że zwolnienie powinno dotyczyć całości opłaty? Można by.
Czy rady gmin i miast mogłyby się pospieszyć, aby podjąć uchwałę jeszcze przed 31 stycznia? Pewnie tak.

Pamiętaj jednak, że to zwolnienie to prawo, a nie obowiązek rad gmin czy miast. Zależne wyłącznie od ich woli. Chyba więc lepiej zaoszczędzić 2/3 niż spierać się o pozostałą 1/3. Ale zobaczymy, być może niektóre miasta zdążą przed niedzielą i faktycznie postanowią, że zwolnienie będzie dotyczyło całości.

Podsumowując podsumowanie 🙂

  1. rada gminy (miasta) może postanowić o zwolnieniu przedsiębiorców od obowiązku ponoszenia w 2021 roku opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż alkoholu przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży,
  2. jeżeli uchwała rady gminy nie wejdzie w życie do 31 stycznia 2021 roku powinieneś uiścić pierwszą ratę opłaty, jeżeli tego nie zrobisz -> narażasz się na poniesienie konsekwencji, o których pisałam na początku tego wpisu,
  3. jeżeli chodzi o samo oświadczenie o wartości sprzedaży napojów alkoholowych za poprzedni rok – jak policzyć, wyliczyć, itd., pisałam już o tym na blogu ->> zostawiam link.

Wiem, że być może powiesz, że co to za pomoc.. Pierwszą ratę i tak pewnie będziesz musiał zapłacić. Wydaje się jednak, że nawet zaoszczędzenie 2/3 opłaty to i tak realna pomoc. Pamiętaj, że tak naprawdę gminy i miasta uczynią ten gest na własny koszt. Nie straci na tym Państwo, ale budżet poszczególnych miast i gmin. Budżet, który od zeszłego roku też niestety bardzo cierpi. A tak to może trochę i wilk syty i owca cała?

Daj znać w komentarzu. Jestem ciekawa czy ucieszyła Cię ta forma pomocy? Czy uważasz, że to i tak niewiele?

Ja tymczasem mam dla Ciebie jak zawsze mnóstwo tematów, tylko czasu za mało. Ale postaram się w tym tygodniu poruszyć tu na blogu jeszcze choć jeden temat. Czekaj cierpliwie! 🙂

*ustawa z dnia 2 marca 202 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 roku, poz. 1842).

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Jednak przysłowia się sprawdzają! Tak więc.. nigdy nie mów nigdy! Pamiętasz jak w ostatnim wpisie deklarowałam, że to jedyny, który pojawi się w grudniu na temat kas fiskalnych online? Jak widzisz sytuacja jest dynamiczna i niejako zmusiła mnie do ponownego zajęcia się tematem. Niespodziewanie przed samymi Świętami Bożego Narodzenia pojawił się bowiem tweet Ministerstwa Finansów, zgodnie z którym być może nie wszyscy restauratorzy będą zmuszeni do wymiany kas fiskalnych na kasy fiskalne online do 1 stycznia 2021 roku. Czy naprawdę możliwe jest zatem odroczenie zakupu kas fiskalnych online mimo iż mamy już właściwe ostatnie dni grudnia?

Podobno tak 🙂

Dlaczego podobno?

Dlatego, że to informacja świeża, nie znamy jeszcze stanowisk poszczególnych urzędów skarbowych, a decyzja w odniesieniu do każdego podatnika będzie zależała od indywidualnej decyzji urzędu skarbowego. I będzie pozostawała w jego uznaniu. Ustawodawca nie wprowadził bowiem żadnych jednolitych przesłanek, od których zależała będzie decyzja czy dany przedsiębiorca uzyska odroczenie zakupu kasy fiskalnej online czy też nie.

W ogóle bardzo mało na temat tego odroczenia zakupu kasy fiskalnej online wiemy.

Postaram się jednak zebrać w tym wpisie tyle informacji, ile na ten moment posiadamy.

Zanim jednak przejdę do meritum. Mam dla Ciebie wyjątkowe zaproszenie. Już w najbliższy wtorek, 29 grudnia o godzinie 15.00 razem z POSBistro zapraszamy Cię na webinar w całości poświęcony tematowi wymiany kas fiskalnych na kasy fiskalne online. Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania dotyczące ulgi na zakup kasy fiskalnej online oraz odroczenia ich zakupu. Mam bowiem nadzieję, że do wtorku będziemy mieli zdecydowanie więcej informacji niż dziś.

Tutaj zostawiam Ci link, pod którym możesz zapisać się na webinar -> link.

A jeżeli już teraz chcesz poczytać więcej o obowiązkowej wymianie ka fiskalnych na kasy fiskalne online, kliknij w ten link. Przeniesiesz się w ten sposób nie tylko do wpisu na temat ulgi na zakup kasy fiskalnej online, ale znajdziesz w nim linki co całego cyklu moich wpisów na temat obowiązkowej wymiany kasy fiskalnej na kasę fiskalną online, które gościnne napisałam na blogu POSBistro.

Teraz jednak wróćmy do możliwości odroczenia zakupu kasy fiskalnej online. Jak zapewne wiesz, sprawcą całego zamieszania jest słynny już tweet Ministerstwa Finansów, który został opublikowany 21 grudnia:

 

Ta krótka, lakoniczna informacja doprecyzowana została następnie na stronie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Tutaj zostawiam link.

Działania te są o tyle dziwne, iż Ministerstwo Finansów tygodniami zarzekało się, że termin 1 stycznia 2021 roku na wymianę dotychczasowych kas fiskalnych jest terminem ostatecznym i niepodlegającym przedłużeniu. W momencie kiedy do końca roku, a więc daty granicznej na wymianę dotychczasowych kas, pozostało 7 dni roboczych, a tak naprawdę 5 (bo Wigilia i Sylwester to w urzędach takie nie do końca dni robocze) pojawia się zaś informacja, że przecież restauratorzy mogą wnioskować o przedłużenie terminu na obowiązkową wymianę kas fiskalnych online.

Związanych z tym pytań jest co najmniej tyle co pewnych informacji, spróbujmy je jednak uporządkować.

Zgodnie z treścią art. 48 § 1 Ordynacji podatkowej:

organ podatkowy może, na wniosek podatnika, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, odraczać terminy przewidziane w przepisach prawa podatkowego.

A więc także termin obowiązkowej wymiany kas fiskalnych na kasy fiskalne online.

 

Musisz jednak pamiętać, że:

  • przedłużyć możemy tylko taki termin, który jeszcze nie upłynął, zatem taki wniosek o odroczenie terminu wymiany kas fiskalnej powinieneś złożyć najpóźniej 31 grudnia,
  • we wniosku powinieneś wskazać dzień, do którego zobowiązujesz się wymienić kasy fiskalne na kasy fiskalne online,
  • wniosek powinien zawierać szczegółowe uzasadnienie – dlaczego Twój ważny interes wymaga tego, aby przedłużyć Ci termin obowiązkowej wymiany kasy fiskalnej na kasę fiskalną online, a więc w jaki sposób koronawirus COVID-19 i związane z nim ograniczenia wpłynęły na kondycję finansową Twojej restauracji; uzasadnienie jest w tym przypadku niezwykle ważne bowiem każdy wniosek będzie rozpatrywany indywidualnie, w granicach tzw. uznania administracyjnego. Rzecznik MŚP zapewnia co prawda, że MF zadeklarowało rozpatrzenie każdego indywidualnego wniosku ze zrozumieniem, że brak środków na zakup w obecnej sytuacji branży jest uzasadnionym powodem do złożenia wniosku, z pewnością jednak na tę trudną sytuację finansową trzeba wskazać w uzasadnieniu wniosku.

A teraz niespodzianka! Już teraz, jako prezent pod choinką gwiazdkowym, na blogu możesz pobrać darmowy wzór wniosku o odroczeniu terminu wymiany dotychczasowych kas fiskalnych na kasy fiskalne online! Wystarczy, że zostawisz mi swój mail, abym od czasu do czasu mogła wysłać Ci blogowy newsletter.

 

Pamiętaj. Wzór jest w formacie doc. Jego uzasadnienie możesz dowolnie modyfikować. Możesz go rozszerzyć, np. poprzez dopisanie szczegółowych danych odnośnie kondycji finansowej Twojego przedsiębiorstwa.

Mam nadzieję, że i Ty tak jak ja lubisz praktyczne prezenty gwiazdkowe 😉


.

No dobrze, bo zrobiło się tak sielsko, anielsko.. Wniosek, odroczenie terminu, problem z głowy. Ale co z ulgą na zakup kasy? Czy złożenie wniosku o odroczenie powoduje, że po ewentualnej odmowie odroczenia terminu nadal możesz kupić kasę fiskalną online i skorzystać z ulgi na jej zakup?

Przecież wiadomo, że aby skorzystać z ulgi musisz dokonać fiskalizacji najpóźniej do dnia 1 stycznia. Organ podatkowy ma zaś aż miesiąc na wydanie decyzji odnośnie odroczenia.

Czytałam na jednym z forów, że urzędy skarbowe będą umawiały petentów na rozmowy jeszcze przed 31 grudnia. Jak rozumiem po to, aby podjąć decyzję odnośnie odroczenia. Cóż, nie jest to informacja w żaden sposób sprawdzona i pewnie odnośni się tylko do tego konkretnego urzędu skarbowego, z którym kontaktowała się osoba podająca tę informację na forum?

Jak będzie to wyglądało w całej Polsce? Tego póki co nie wiadomo. Zwróciłam się nawet z zapytaniem o tę kwestię bezpośrednio do Ministerstwa Finansów, ale póki co nie uzyskałam żadnej odpowiedzi. Jeżeli tylko taką odpowiedź otrzymamy, na pewno się niż z Tobą podzielę.

Nie wydaje mi się bowiem, aby możliwe, zwłaszcza w okresie epidemii, były takie indywidualne rozmowy z każdym z restauratorów. I to jeszcze przed 31 grudnia. Przecież póki co nie znamy nawet skali składania takich wniosków.

 

Jedyne czego obecnie możemy być pewni, to to że 2020 roku będzie ciekawy i dynamiczny aż do samego końca. Chyba nikt z nas się nie spodziewał, że to będzie taki zaskakujący i trudny rok.

Tymczasem, pozostajemy w kontakcie. Zachęcam Cię do pobrania wniosku o odroczenie terminu na zakup kasy fiskalnej online. I oczywiście zapraszam na wtorkowy webinar.

Przede wszystkim zaś, życzę Ci dalszego miłego świętowania Świąt Bożego Narodzenia. Wbrew wszystkim kłopotom i zmartwieniom. Pamiętaj, że po każdej nocy nastaje dzień. Po każdej burzy zaś wychodzi słońce. I dla gastronomii też niedługo wyjdzie jeszcze słońce 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Tytuł wpisu dość prozaiczny, ale co zrobić skoro i sam wpis taki ma być – szybki i na temat. Bo czasu w grudniu jak to w grudniu mało, a temat wydaje się mocno ważny. Zatem ulga na zakup kasy fiskalnej online – czy, kiedy i na jakich zasadach możesz ją otrzymać. O czym powinieneś pamiętać, aby bezpowrotnie jej nie utracić.

O kasach fiskalnych online na blogu pisałam już wielokrotnie, między innymi we wpisie „12 najczęstszych pytań o kasy fiskalne online w gastronomi”. Tutaj zostawiam Ci link do tego wpisu. Wpis, choć ma już ponad półtora roku, zawiera wszystkie aktualne informacje na temat kas fiskalnych online w gastronomii.

Poza tym o kasach fiskalnych w gastronomii, możesz przeczytać jeszcze w dwóch kolejnych wpisach:

  • o tym, kiedy wejdą zmiany w sprawie elektronicznych kas fiskalnych w gastronomii (link),
  • obalającym mity o kasie fiskalnej w gastronomii (link).

Piszę o tym po to, aby ten właśnie wpis – jedyny planowany w grudniu o kasach fiskalnych online, zawierał odesłanie do wszystkich wpisów odnoszących się do tego tematu.

Niech to będzie skarbnica wiedzy o kasach fiskalnych online w gastronomii 🙂

Co więcej jednak, razem z POSBistro przygotowaliśmy dla Ciebie cały cykl wpisów na temat kas fiskalnych online w gastronomii. Wpisy te sukcesywnie pojawią się na blogu POSBistro, dlatego serdecznie zachęcam Cię, abyś odwiedził ich bloga i zapoznał się z tym, co napisałam tam o kasach fiskalnych online w przededniu ich obowiązkowego stosowania w gastronomii. Póki co w cyklu ukazały się 2 wpisy:

  • o drodze, powodach i zakresie wprowadzenia obowiązkowych kas fiskalnych w gastronomii -> link,
  • o wymaganiach w stosunku do Ciebie i kas fiskalnych online w gastronomii -> link,
  • o uldze na zakup kasy i kasach fiskalnych w postaci oprogramowania -> link.

Jednocześnie zapewniam, że po przeczytaniu wpisów na blogu dotyczących kas fiskalnych oraz cyklu wpisów powstałego we współpracy z POSBistro kasy fiskalne online w gastronomii  nie będą miały przed Tobą żadnych tajemnic 🙂

Tymczasem tu na blogu, tu i teraz, napiszę dla Ciebie jak to jest z tą ulgą na zakup kasy fiskalnej online. A ponieważ format 12 pytań i 12 odpowiedzi bardzo się ostatnim razem sprawdził, postanowiłam wykorzystać go i teraz.

Z tym, że pytań będzie 9. I odpowiedzi też 9 🙂

Gotowi?

Zaczynamy!

1.Czy termin na rozliczenie zakupu kasy fiskalnej online jest ograniczony?

Tak.

Ulgę na zakup kasy fiskalnej online powinieneś rozliczyć w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia ewidencji za pomocą danej kasy fiskalnej.

2. Jaką kwotę zwrotu mogę otrzymać w ramach ulgi na zakup kasy fiskalnej online?

Podobnie jak przy poprzednio obowiązujących zwolnieniach, maksymalna kwota zwrotu to 90% ceny jej zakupu, nie więcej jednak niż 700 złotych. Tak wiem, niewiele.

3. Jakie dokumenty muszę przedstawić i jakie warunki muszę spełnić, aby uzyskać ulgę na zakup kasy fiskalnej online?

Jak się słusznie domyślasz samo zobowiązanie Cię przez ustawodawcę do wymiany dotychczasowej kasy fiskalnej na kasę fiskalną online nie powoduje automatycznie, iż bez spełnienia dodatkowych warunków taką ulgę otrzymasz. Wiesz już również, że ustawodawca zakreślił termin, w którym możliwe jest skorzystanie przez Ciebie z ulgi na zakup kasy fiskalnej online. Dodatkowo jednak:

  • Twoja nowa kasa fiskalna powinna zostać zakupiona w okresie obowiązywania potwierdzenia Prezesa Głównego Urzędu Miar; To taki dokument/certyfikat, który powinien zostać dołączony do kasy fiskalnej,
  • powinieneś przedstawić urzędowi skarbowemu fakturę dokumentującą jej zakup oraz potwierdzenie dokonania płatności tejże faktury; Jeżeli korzystasz z kasy fiskalnej na postawie umowy najmu lub innej podobnej ulga przysługuje temu, kto kupił kasę fiskalną,
  • musisz rozpocząć ewidencję sprzedaży przy zastosowaniu kasy fiskalnej online najpóźniej w pierwszym dniu ich obowiązkowego stosowania, ustalonym przez ustawodawcę.

4. Co oznacza zwrot „rozpoczęcie ewidencji sprzedaży przy zastosowaniu kasy fiskalnej online”?

Jeżeli myślisz, że rozpoczęcie ewidencji sprzedaży to pierwsza sprzedaż zarejestrowana na nowej kasie fiskalnej online, to pudło. Ministerstwo Finansów oraz Dyrektorzy Izb Skarbowych mają na ten temat zupełnie inne zdanie.

Jeżeli myślisz, że skoro masz przerwę w działaniu do Trzech Króli i dopiero 7 stycznia wystartujesz z nową kasą fiskalną, pudło. Powyżej wskazane podmioty i na ten temat mają zupełnie inne zdanie.

Od razu Ci powiem, że ja to się z nimi nie do końca zgadzam. Więcej, w ogóle się z nimi nie zgadzam. Dla mnie rozpoczęcie ewidencji to rozpoczęcie. Nabicie na kasie fiskalnej pierwszej sprzedaży bądź chociażby pierwszy dzień faktycznego prowadzenia działalności, nie zaś sztywno 1 stycznia. Urzędnicy uważają jednak inaczej i w takim kierunku idzie orzecznictwo.

Dlatego pamiętaj, że..

Musisz potraktować datę 1 stycznia 2021 roku jako datę graniczną. Najpóźniej z tym dniem musisz musisz dokonać fiskalizacji nowej kasy fiskalnej online. Nawet jeżeli pierwszej sprzedaży zamierzasz dokonać dopiero w następnych dniach. W innym wypadku utracisz możliwość rozliczenia ulgi na zakup kasy fiskalnej online.

Zważywszy na fakt, iż od czwartku rozpoczynamy okres mocno świąteczny, a dni roboczych zostało w tym roku zaledwie kilka, nie powinieneś zwlekać, ale jak najszybciej zaopatrzyć się w kasę fiskalną online i dokonać jej fiskalizacji.

Jest w tym zakresie jeden i tylko jeden wyjątek i napiszę o nim jeszcze poniżej!

5. Czy zwolnienie dotyczy tylko jednej czy też większej ilości kas fiskalnych online?

Nie, zwolnienie może dotyczyć większej ilości kas fiskalnych online. W zasadzie tylu, ile zdecydujesz się kupić.

Warunek – aby mogła Ci zostać udzielona ulga, musisz rozpocząć prowadzenie ewidencji przy użyciu każdej z tych kas fiskalnych nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia tej ewidencji. Nie możesz zatem kupić kas fiskalnych już teraz, niejako na zapas, z założeniem, że ulgę rozliczysz, a kasy fiskalne zaczniesz używać dopiero wtedy kiedy będzie Ci to potrzebne.

Ustawodawca wyraźnie zaznacza, że ewidencja za pomocą każdej z kas fiskalnych musi się rozpocząć nie później niż w terminie 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia sprzedaży przez podatnika (sprzedaży w ogóle lub sprzedaży po obowiązkowej wymianie kasy fiskalnej na kasę fiskalną online).

6. Czy możesz zapłacić za kasę fiskalną online w ratach?

Tak.

Warunek – aby rozliczyć ulgę na zakup kasy fiskalnej online musisz posiadać potwierdzenie zapłacenia całej ceny za jej zakup. Musisz zatem uważać na to, abyś całość ceny zdążył zapłacić przed upływem 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia prowadzenia ewidencji za pomocą tej kasy fiskalnej online.

7. Cz ulgę na zakup kasy fiskalnej można stracić?

Oczywiście 🙂 A w zasadzie – poprawnie się wyrażając – ulga w takim przypadku zostanie Ci cofnięta.

Ale uwaga! Cofnięcie ulgi jest możliwe tylko w okresie 3 lat od momentu rozpoczęcia prowadzenia ewidencji sprzedaży. Przechodząc natomiast do wypadków, w których udzielona ulga może Ci zostać cofnięta, stanie się tak w przypadku:

  1. zakończenia przez Ciebie prowadzenia działalności gospodarczej – czyli pierwsza przesłanka dość oczywista,
  2. niepoddania kas fiskalnych online obowiązkowemu przeglądowi technicznemu; Czyli raz na 2 lata – przy czym na szczęście terminu tego zazwyczaj pilnuje za nas podmiot, u którego kasę fiskalną kupiliśmy, który ją serwisuje,
  3. zaprzestania prowadzenia ewidencji przy użyciu danej kasy fiskalnej – tutaj chyba również nie ma wątpliwości,
  4. naruszania przez Ciebie obowiązku polegającego za zapewnieniu połączenia umożliwiającego przesyłanie danych pomiędzy kasą fiskalną a Centralnym Repozytorium Kas – co ważne przepisy w żaden sposób nie precyzują, w jaki sposób przesłanka ta ma być stosowana. Zakładam jednak, że aby pozbawić Cię ulgi na zakup kasy fiskalnej online brak połączenia będzie musiał być wielokrotny, długotrwały, uporczywy. Nie wyobrażam bowiem sobie, że w przypadku jednorazowego, krótkiego zerwania połączenia mogą zostać wobec kogokolwiek wyciągnięte tak surowe konsekwencje jak cofnięcie ulgi na zakup kasy fiskalnej online. Taką przynajmniej mam nadzieję.

8. Czy tracąc ulgę na zakup kasy fiskalnej tracę ulgę na wszystkie zakupione kasy fiskalne?

Nie. Nie licząc przypadku, w którym na trwałe zaprzestajesz prowadzenia działalności gospodarczej, utrata ulgi na zakup kasy fiskalnej będzie odnosiła się tylko do tych kas fiskalnych, których dotyczyły będą naruszenia opisane powyżej albo za pomocą których trwale zaprzestaniesz ewidencjonowania prowadzonej sprzedaży.

9. Czy powyższe terminy i wymagania mnie dotyczą w sytuacji, w który zawiesiłem prowadzenie działalności gospodarczej?

I to jest bardzo ważne pytanie! Prawdopodobnie najważniejsze pytanie, które znalazło się w tym wpisie!

Jednocześnie, jest to ten jeden jedyny wyjątek, o którym pisałam powyżej.

Jeżeli zatem w dacie granicznej dla gastronomii – 1 stycznia 2021 roku – masz zawieszoną działalność gospodarczą musisz wiedzieć, że Ministerstwo Finansów zajęło w tym zakresie stanowisko, opublikowane przez  Gazetę Prawną, w którym potwierdza, iż nie musisz do tego dnia kupować kasy fiskalnej ani dokonywać jej fiskalizacji.

Dlaczego to takie ważne, że Ministerstwo zajęło takie stanowisko?

Dlatego, że co do zasady w okresie zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej nie możesz co prawda wykonywać działalności gospodarczej i osiągać bieżących przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej, jednocześnie musisz jednak wykonywać wszelkie obowiązki nakazane przepisami prawa, a co za tym idzie co do zasady powinieneś również dokonać obowiązkowej wymiany kasy fiskalnej na kasę fiskalną online.

Skoro jednak mamy taką, a nie inną interpretację Ministerstwa Finansów, kurczowo się jej trzymajmy 🙂

Pamiętaj!

Jeżeli w dniu 1 stycznia 2021 roku Twoja działalność gospodarcza pozostaje zawieszona, nie musisz w tym dniu posiadać kasy fiskalnej online ani dokonywać jej fiskalizacji. Musisz jednak dokonać jej fiskalizacji nie później niż pierwszego dnia po wznowieniu prowadzenia działalności gospodarczej.

Pamiętaj jednak, że chodzi w tym wypadku o formalne zawieszenie prowadzenia działalności gospodarczej. To, że przez jakiś czas nie prowadzisz faktycznie działalności, zamknąłeś restaurację na okres świąteczny bądź ze względu na obowiązujące koronawirusowe obostrzenia, o ile nie dopełniłeś formalności związanych za zawieszeniem prowadzonej działalności gospodarczej nie będzie miało żadnego znaczenia. Bo w świetle prawa, a przede wszystkim w oczach urzędu skarbowego będziesz uważany za osobę, która aktywnie prowadzi działalność gospodarczą.

****

Po lekturze powyższego, mam nadzieję, że wiesz już na jakich zasadach przysługuje Ci ulga na zakup kasy fiskalnej online. Niezależnie od tego czy aktualnie aktywnie prowadzisz działalność gospodarczą czy też prowadzona przez Ciebie działalność gospodarcza pozostaje zawieszona.

Tak wiem, że obiecałam jeszcze odnieść się do tarczy antykryzysowej 6.0 w brzmieniu w jakim została ostatecznie uchwalona przez Sejm. I podpisana przez Prezydenta oczywiście. I wyrażam szczerą nadzieję, że jutro lub w środę uda mi się taki wpis opublikować. Mam już mnóstwo Waszych pytań, na które postaram się w tym wpisie odpowiedzieć.

Zatem życzcie mi tylko tego, żebym się do środy wieczora wyrobiła z tematem! 🙂

 

PS. Niezmiennie aż do Świąt Bożego Narodzenia zapraszam Cię również na mojego Instagrama, na #kalendarzadwentowydlagastronomii, gdzie codziennie przypominam  najmniej popularne wpisy na blogu z tego roku i robię krótki prawny quiz na temat, którego dotyczy wpis 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl

Zleceniobiorca wzięty pod uwagę.

Marta Kosecka23 listopada 2020Komentarze (1)

Choć chciałoby się czy powinno wręcz napisać: „Zleceniobiorca wzięty pod uwagę, catering i nowe restauracje nadal pozostawione same sobie”.

Nie bez powodu zaczynam ten wpis od tych, a nie innych wiadomości.

Po opublikowaniu projektu tarczy antykryzysowej 6.0, tzw. tarczy branżowej, która w założeniu miała stanowić pomoc dla branż zamkniętych ponownie na jesień, trzy najczęściej pojawiające się pytania to właśnie pytania o pomoc dla zleceniobiorców (którzy zostali pominięci przy świadczeniu postojowym), przedsiębiorców działających w cateringu oraz nowych podmiotów, które nie prowadziły działalności na jesieni 2019 roku.

Zacznijmy jednak od początku..

O rozwiązaniach pomocowych proponowanych dla branży gastronomicznej i innych branż dotkniętych jesiennymi obostrzeniami, szczegółowo pisałam już w jednym z poprzednich wpisów. Tutaj zostawiam do niego link. Omówiłam w nim formy i warunki pomocy zaproponowane w poselskim projekcie nowelizacji ustawy covidowej.

Projekt ten, po lekkiej modyfikacji,  Sejm przegłosował i skierował do Senatu w czwartek, 19 listopada 2020 roku. O tych modyfikacjach napiszę jeszcze poniżej. Tutaj natomiast zostawiam link do wersji ustawy jaka wyszła z Sejmu.

Jednocześnie Senat ma zaplanowane swoje obrady w dniach 25-27 listopada. Istnieje więc realna szansa, że do końca tygodnia ustawę przegłosuje również Senat.

Istnieje jednak równie duża szansa, że po pracach w Senacie, ustawa ponownie trafi do Sejmu. Wiele środowisk, w tym branża gastronomiczna, apeluje bowiem do Senatu o wprowadzenie do procedowanych właśnie przepisów szeregu poprawek. Jakich?

A chociażby takich o  włączenie do branż objętych pomocą przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność w oparciu o PKD 56.21.Z – przygotowywanie i dostarczanie żywności do odbiorców zewnętrznych (katering). W tym momencie, choć branża cateringowa  teoretycznie może świadczyć swoje usługi, realnie rzecz biorąc.. nie ma ich komu świadczyć. Skoro bowiem nie odbywają się przyjęcia okolicznościowe, spotkania integracyjne, wigilie firmowe, nie odbywają się eventy.. choć cateringi mogą działać.. w rzeczywistości nie mają oni komu świadczyć swoich usług.

Mimo to, wszelkie formy pomocy dostępne dla branży gastronomicznej, konsekwentnie mają tę część gastronomii ominąć.

Stąd usilne apele do senatorów, aby ustawę w tym zakresie poprawić. Jeżeli jednak nawet senatorowie zreflektują się i wprowadzą odpowiednie przepisy do tarczy antykryzysowej 6.0, nie daje nam to jeszcze gwarancji pozytywnego zakończenia tej sprawy. O tym przekonamy się dopiero po tym jak ustawa wróci do Sejmu. A ten podejmie ponowne głosowanie nad ostatecznym kształtem ustawy.

W każdym razie jest to na pewno jeden z ważniejszych problemów dotyczących tarczy 6.0 w odniesieniu do gastronomii.

Po raz kolejny wydaje się też, że to dowód na zupełną bezmyślność rządzących. Tak jakby ktoś kto typował formy działalności, które straciły na wprowadzanych obostrzeniach pomyślał:

„Catering. Catering? Chyba nie, przecież to tak jakby na wynos, tutaj w sumie nic się nie zmienia”.

Jednocześnie ten ktoś nie zastanowił się jednak kim są klienci tych osób, odbiorcy cateringu. Nie zastanowił się bo prawdopodobnie nie rozumie nawet istoty cateringu. Wie tylko, że to sprzedaż na wynos.

I ja wiem, że epidemia trwa już niby ponad osiem miesięcy, powinniśmy się do tej bezmyślności przyzwyczaić.  Ale mnie również, tak jak Ciebie, codziennie ta bezmyślność wkurza tak samo. A może wręcz z każdym dniem jeszcze bardziej?

 

Zleceniobiorca wzięty pod uwagę.

Dobrze, wiesz już, że  w zakresie cateringu, posłowie nie zmienili w ustawie nic względem zgłoszonego projektu. A co ze zleceniobiorcami? Czy pojawiło się jakieś dodatkowe świadczenie postojowe dla tych osób?

Odpowiedź jest krótka: NIE.

W tarczy jesiennej nie będzie analogicznego zapisu do tego z tarczy wiosennej, zgodnie z którym świadczenia postojowe dla zleceniobiorców wypłacane były przez ZUS.

Tak jak przewidywałam już w jednym z poprzednich wpisów, tym razem wynagrodzenie zleceniobiorców ma zostać pokryte przez pracodawców z przyznawanych im świadczeń na rzecz ochrony miejsc pracy.

 

Kto może ubiegać się o takie świadczenia?

Każdy przedsiębiorca prowadzący działalność w branżach objętych pomocą, jeżeli tylko jego przychód uzyskany w jednym z trzech miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku o przyznanie tej formy pomocy był niższy co najmniej o 40% w stosunku do przychodu uzyskanego w miesiącu poprzednim albo analogicznym miesiącu roku poprzedniego.

Jak widzisz, podobnie jak przy innych formach pomocy, wymagany jest 40% spadek osiąganego przychodu.

Jest w przypadku tej formy pomocy jednak jedna istotna różnica. Otóż przysługuje ono również przedsiębiorcom, którzy w ubiegłym roku nie prowadzili jeszcze działalności. Porównaniu na potrzeby spadku przychodów może ulec bowiem nie tylko analogiczny okres czasowy w roku poprzednim, ale także miesiąc poprzedzający złożenie wniosku o przyznanie pomocy.

Pamiętaj jednocześnie, że aby uzyskać omawianą pomoc, powinieneś złożyć, nie później niż do 28 lutego 2021 roku, odpowiedni wniosek do wojewódzkiego urzędu pracy. Pomoc zostanie Ci udzielona maksymalnie na okres 3 miesięcy.

Oczywiście w kolejnych miesiącach możliwe jest przedłużenie wypłacania tych środków. Ustawa daje nawet Radzie Ministrów możliwość przedłużenia tego okresu za pomocą rozporządzenia. Póki co jednak pewne są jedynie 3 miesiące.

 

Ile wynosi dofinansowanie i czy obejmuje wszystkich pracowników?

Dofinansowanie wynosiło będzie 2.000 złotych i ulegnie obniżeniu w przypadku niepełnego czasu pracy pracownika. Co jednak ważne, mimo iż posługujemy się w tym wypadku pojęciem pracownika, na potrzeby uzyskania dofinansowania, naszym pracownikiem będzie nie tylko pracownik, ale także zleceniobiorca czy osoba współpracująca z Tobą na podstawie umowy o świadczenie usług.

Jest tylko jeden dodatkowy warunek. Minimalny staż pracy tej osoby u Ciebie, abyś mógł starać się o uzyskanie świadczenia na rzecz ochrony miejsc pracy musi wynosić 3 miesiące.

Jak zatem widzisz, zleceniobiorca nie został na lodzie. Po prostu potraktowano go tak jak pracownika. Co moim zdaniem, choć w zasadzie słuszne, jest dość niebezpieczną praktyką. W ten sposób niejako sam przyznajesz bowiem, że to w zasadzie żaden zleceniobiorca, ale etatowy pracownik.

Pytasz równie często o umowy o dzieło – pisałam o tym w ostatnim wpisie – odpowiedź znajdziesz w tym linku. Ponieważ nic się w tym zakresie  nie zmieniło, odsyłam Cię do tego wpisu. Jeżeli jednak mam podsumować sytuację osób współpracujących z restauracją w oparciu o umowę o dzieło, powiem tak: „Nie, nadal nie zostali oni objęci żadną formą pomocy”.

 

W odniesieniu do nowych restauracji..

Jeżeli o nowe restauracje chodzi,  również na to pytanie odpowiedziałam już w zasadzie w poprzednim akapicie. Ustawodawca dał bowiem możliwość uzyskania świadczeń na rzecz ochronę miejsc pracy również tym restauratorom, którzy nie są w stanie porównać spadku przychodów z poprzednim rokiem.

Jeżeli natomiast chodzi o pozostałe formy pomocy – świadczenie postojowe dla przedsiębiorcy, dotację na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności czy zwolnienie ze składek ZUS, projektowane zapisy pozostały niezmienione w stosunku do tych uchwalonych. Nadal wszystkimi tymi formami pomocy objęci są wyłącznie Ci przedsiębiorcy, którzy wykażą co najmniej 40% spadek przychodów w październiku albo listopadzie 2020 roku (a w przypadku zwolnienia ze składek ZUS wyłącznie w listopadzie 2020 roku) w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku.

Czy Senat może coś jeszcze na tym polu zmienić? Pewnie, że może. Czy tak zrobi? Nie wiem, ale jak już Senat się tą ustawą zajmie i ją przegłosuje, na pewno dam Ci znać 🙂

 

A jeżeli gubisz się już w tych wszystkich formach pomocy, warunkach ich uzyskania, wnioskach o ich przyznanie, będę miała dla Ciebie niespodziankę. Do wszystkich osób zapisanych na listę mailingową powędruje specjalna, wyjątkowa tabelka. Magiczna tabelka, która w jasny i przejrzysty sposób podsumuje wszystkie nowe formy pomocy, uregulowane w tarczy antykryzysowej 6.0. Z której jasno będzie wynikało jaką pomoc możesz otrzymać po spełnieniu konkretnych warunków.

Co zrobić, żeby wejść w jej posiadanie?

Wystarczy, że zapiszesz się na listę mailingową. Przy okazji masz szansę pobrać  specjalny prawie 80-stronicowy poradnik na czas pandemii. W poradniku szczegółowo omówiłam wszystkie formy pomocy dostępne w ramach wiosennej tarczy antykryzysowej. Tym sposobem będziesz miał pełną wiedzę na temat wszystkich dostępnych form pomocy.

Jeżeli chcesz zapisać się na listę mailingową, kliknij w ten link. Zostaw swój adres mailowy i oczekuj na maila ode mnie.

W ramach mailingu otrzymasz nie tylko tabelkę czy poradnik. Mailing to kolejna forma przekazywania przeze mnie informacji dotyczących prawa w gastronomii. Informacji, które nie są publicznie dostępne w blogu. Są dostępne wyłącznie dla tych, którzy zostawią swój adres mailowy. A poprzez to dadzą mi znać, że są taką dodatkową dawką informacji zainteresowani 🙂

Do przeczytania zatem! W kolejnym wpisie na blogu i mam nadzieję, również w mailingu! 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 507 025 782e-mail: kontakt@adwokatkosecka.pl