O mnie

Jestem Ślązaczką z pochodzenia, zodiakalnym lwem i mam na imię Marta.

Jestem wreszcie córką swojej mamy, wnuczką swojej babci i prawnuczką swojej prababci, 3 silnych i wspaniałych kobiet, które niewątpliwie miały wpływ na ukształtowanie mojego charakteru.

Może właśnie dlatego twardo stąpam po ziemi, nie lękam się przeszkód i trudów życiowych, bardzo chętnie podejmuję się odpowiedzialnych i trudnych wyzwań, a przy tym staram się czerpać z wykonywanej przeze mnie pracy mnóstwo satysfakcji, bo bycie adwokatem to praca trudna, ale również bardzo satysfakcjonująca.

Od zawsze miałam dwa marzenia. Być prawnikiem i mieszkać w Trójmieście. Większość z osób, które patrzyły się na rezolutną dziesięcioletnią dziewczynkę ze Śląska, która o tych marzeniach opowiadała, reagowała pobłażliwym uśmiechem.

Los sprawił, że zanim zamieszkałam na stałe w Trójmieście, studiowałam prawo na KUL-u w Lublinie. Spędziłam w tym mieście niezapomniane pięć lat, które nie tylko przyniosły mi dużą wiedzę prawniczą, ale były także doskonałą szkołą życia.

Praca prawnika, choć żmudna i wymagająca, daje mi ogromną satysfakcję. Każda porada prawna, która pozwala mi pomóc jakiejś osobie lub przedsiębiorcy, stwarza we mnie poczucie, że to co robię jest ważne i potrzebne. Dlatego też lubię tę pracę i wykonuję ją z takim samym zapałem, jaki towarzyszył beztroskiej dziesięciolatce marzącej o założeniu togi i bronieniu interesów swoich Klientów! Tej, która, oprócz tego, że jest adwokatem, mieszka dzisiaj w Gdyni. Nie ma w życiu rzeczy niemożliwych – to idea która niezmiennie mi przyświeca! 🙂

Od pewnego czasu szczególnie interesuję się tematyką prawa w gastronomii – tematyką niezmiernie szeroką, ale i niezmiernie ciekawą, począwszy od tych najmniejszych zaledwie „kącików gastronomicznych”, po duże i sprawnie prosperujące restauracje. Każdy z nich boryka się na co dzień z wieloma zagadnieniami prawnymi, które próbuję opisywać tu dla Ciebie w przystępny sposób.

Z radością patrzę jak moi Klienci prężnie rozwijają swoją działalność. Powodzenie moich Klientów niezmiernie mnie motywuje, jest dla mnie inspiracją do dalszego działania. Dlatego teraz chciałabym pomóc Tobie w rozwiązaniu towarzyszących Ci problemów prawnych związanych z Twoją działalnością gastronomiczną.

Zupełnie już prywatnie jestem szczęśliwą mężatką, lubię jeździć na rowerze, spacerować brzegiem morza albo środkiem lasu oraz gotować. Wspólnie z mężem uwielbiamy podróże – małe i duże 🙂 Zajmujemy się również piwowarstwem domowym.

Jeżeli chcesz zobaczyć jak wygląda życie prawnika od kuchni, zapraszam Cię na mój profil na Instagramie. Dzielę się tam swoim życiem zawodowym, ale też prywatnym, w tym zwłaszcza zdjęciami z podróży oraz mojej kuchni 🙂

Drogi czytelniku! Zapraszam Cię do odwiedzania i czytania mojego bloga. Postaram się pomóc Ci odpowiedzieć na nurtujące Cię pytania, a w przypadkach bardziej skomplikowanych udzielić indywidualnej porady prawnej.

*****