Dekalog fiskalny kelnera według Ministerstwa Finansów

Marta Kosecka20 lipca 2017Komentarze (0)

Odwiedziłam w ostatni weekend jedną z popularnych miejscowości turystycznych nad Bałtykiem. Krótki bo trzydniowy pobyt zaowocuje jednak kilkoma, jak sądzę bardzo ciekawymi 🙂 wpisami na blogu.

Miałam tam dość dobrą okazję do przetestowania jak w rzeczywistości wygląda to o czym od kilku miesięcy piszę Wam na blogu. Przykładowo mogłam zweryfikować, w jakim stopniu respektowane są wymogi dotyczące alergenów.

Zaczynamy! Sytuacja nr 1 – zamawiamy jedzenie w jednym z barów letnich. Wszystko ładnie, obsługa kelnerska bardzo miła, jedzenie smaczne. Jak już jednak zapewne podejrzewacie, wydarzyło się coś, co stało się przyczynkiem do dzisiejszego wpisu, a nie był to zapewne smak zjedzonej ryby – choć bardzo dobrej 🙂

Otóż po poproszeniu o rachunek, kelnerka przyniosła nam owszem rachunek, ale nie był to paragon fiskalny, ale tzw. paragon lub rachunek kelnerski, który w restauracjach powinien być używany wyłącznie do wewnętrznych rozliczeń z obsługą kelnerską.

Niestety nie powinno tak być. I nie chodzi tu w żadnym razie o moją złośliwość. Absolutnie!

Przeciwnie, chcę Was tylko przestrzec, bo często z pozoru zwykli Klienci, wyglądający jak co drugi polski turysta mogą okazać się pracownikami skarbówki.

Nieoczekiwanie, jakby czytając mi w myślach, 18 lipca ukazał się komunikat Ministerstwa Finansów, ostrzegający przed konsekwencjami wydawania rachunku/paragonu kelnerskiego zamiast fiskalnego.

Przypomina się w nim między innymi, że wydanie paragonu jest obowiązkiem kelnera i nie jest uzależnione od prośby Klienta, ani od tego czy podejdzie on odebrać paragon. Obowiązkiem kelnera za każdym razem jest zatem wręczenie Gościom paragonu fiskalnego, a więc zaniesienie go do stolika, przy którym stołują się Klienci.

Ministerstwo ostrzega jednocześnie, iż taka praktyka może spotkać się z przykrymi konsekwencjami zarówno dla właściciela restauracji, jak i dla kierownika zmiany i samego kelnera obsługującego Gości.

Przypomnę, że dokonanie sprzedaży z pominięciem kasy fiskalnej lub niewydanie paragonu dokumentującego taką sprzedaż rodzi odpowiedzialność karnoskarbową. Na osoby odpowiedzialne za ewidencjonowanie transakcji na kasie fiskalnej mandatem karnym może zostać nałożona grzywna w granicach od 200 złotych do nawet 4.000 złotych.

Dlatego też, Ministerstwo stworzyło dla kelnerów instrukcję na temat rejestracji sprzedaży na kasie fiskalnej. Jako, że składa się ona dokładnie z 10 punktów, śmiało nazwać można ją dekalogiem fiskalnym kelnera.

A więc, moi drodzy, zwłaszcza jeżeli jesteście kelnerami 😉 – poniżej przytaczam całą treść owej instrukcji:

  1. Zawsze pamiętaj o zarejestrowaniu sprzedaży na kasie fiskalnej dla udokumentowania transakcji. Bez znaczenia jest czy Klient płaci kartą czy gotówką.

  2. Po zaewidencjonowaniu sprzedaży na kasie wydrukuj paragon fiskalny i wydaj go Klientowi.

  3. Nie czekaj aż Klient poprosi Cię o paragon. To Ty masz obowiązek wydać go Klientowi.

  4. Jeżeli Klient płaci przy stoliku, zanieś mu paragon. Powinien go dostać, zanim zapłaci. W przeciwnym wypadku może wyjść z lokalu, zanim otrzyma paragon, a Ty nie spełnisz swojego obowiązku.

  5. Pamiętaj, że rachunek kelnerski nie zastępuje paragonu! Możesz go wręczyć Klientowi razem z paragonem, nigdy zamiast niego.

  6. Urząd Skarbowy ma prawo skontrolować ewidencję sprzedaży na kasie fiskalnej.

  7. Jeśli nie wydajesz paragonów lub nie rejestrujesz sprzedaży na kasie fiskalnej możesz zostać ukarany mandatem. To Ty otrzymasz mandat, nawet jeżeli ktoś inny nie pozwala Ci rejestrować sprzedaży na kasie.

  8. Nierejestrowanie sprzedaży na kasie fiskalnej to unikanie płacenia podatków!

  9. Płacisz za to Ty: oszust podatkowy zazwyczaj zatrudnia na czarno lub na umowy śmieciowe. Płaci za to reszta społeczeństwa: z podatków budowane są drogi, utrzymywane są szpitale, szkoły, policja, itp., z których oszust korzysta sam nic nie dokładając.

  10. Unikanie płacenia podatków to okradanie społeczeństwa. Nie bierz w tym udziału!

Oczywiście, niektóre z tych punktów – zwłaszcza te na końcu – zdają się być zbyt górnolotne i zbyteczne..

Ale mimo wszystko morał z tej opowieści i instrukcji taki, że powinieneś uważać, gdyż zwłaszcza w czasie wakacji, kontrola skarbowa czyha na każdym rogu!  🙂

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: